Wysłany: 14 Wrzesień 2007, 10:12 sezon grzewczy rozpoczęty
Witam. Włączyli od dzisiaj ogrzewanie. Czy powinnam wnieść kwiaty do domu? Oleander cały w pączkach, hebe też ładnie kwitnie. Nie będzie im za ciepło w mieszkaniu? Czy mam wynieść do piwnicy?
A hebe niech zostanie na zewnątrz Ona wytrzymuje nawet niewielkie przymrozki, więc nie powinno być problemu. Moża ją okryć na zimę, albo zabrać do wewnątrz dopiero, kiedy będzie robić się naprawdę zimno.
Któraś z dziewczyn zresztą gdzieś pisała, że jej hebe przetrzymała ostatnią zimę nawet bez żadnego okrycia...
Dziękuję za radę. A co z sunadvillą,wnieść? Kupiłam ją w maju, większą sadzonkę i posadziłam ją w większej donicy.A ona tak mi słabo rosła. Może przesadzę do mniejszej? Czy teraz mogę przesadzić oleandra? On ma z kolei za małą.
- to że włączyli ogrzewanie to nie znaczy, że trzeba zabierać kwiaty z balkonu. Kwiaty zabierzesz jak zapowiedzą
przymrozki i też można będzie wstawić w nocy do domu, a a na dzień wystawić zanim na dobre nie zaczną się chłody. Przesadzić oczywiście możesz.
Z Białegostoku jesteś to my prawie sąsiadki
Moja sundavilla i oleander stoją sobie w pełnym rozkwicie na balkonie i już. Słońce pięknie im przygrzewa i tyle.
Pozdrawiam cieplutko.
Teraz jest dużo wilgoci w powietrzu i one pobierają liśćmi. Dlatego ja wniosłam swoje do mieszkania Ponieważ już od prawie miesiąca nie podlewam więc postawiłam doniczki w kącie by nie straszyły. Jedna tak odratowana nawet nie myśli zasychać. Pewnie w tym roku nie zaschnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach