Wysłany: 16 Wrzesień 2007, 13:12 Dracena plis help ZOE
Nabylem kilka pni draceny srednicy ok8 cm wysokosci od 0,5 m do 1.70 m, niby sa korzenie ale juz zaschniete maja takze pedy boczne ale musialem ich podciac bo liscie ktos bezczelnie pourywal. Podpowiedz mi Wielka ZOE czy obcinac ped od dolu razem z korzeniami , czy wsadzic tak jak sa do wody i cierpliwie czekac. Licze sie z niepowodzeniem poniewaz srednica pni mowi sama za siebie.:(
_________________ Jacuś wam powiem
P O Z D R A W I A M
Mam nadzieję,że nie mylisz draceny z juką. Bo coś za grube te pędy jak na dracenę.
Jeśli to dracena to ja na twoim miejscu ucięłabym 20 cm pęd z korzeniami i wsadziła do ziemi i niech będzie co Bóg da. Natomiast pędy pocięłabym na odcinki dwuoczkowe położyła na ziemi lekko wciskając w podłoże. Wszystko pod szkło by było ciepło i wilgotno. Powinny wypuścić pędy i korzenie z oczek śpiących.
W tym problem ze korzenie sa uschniete i zadna rekonwalescencja nie da juz rady /nawet w leśnej górze/ wstawilem do wiadra z woda i czekam, narazie nie obcinalem tych koncowek z korzeniami,wydaje mi sie ze dluzej trwalo by ukorzenianie, pociac na kawalki tez nie mam sumienia bo stracą swoj urok, a mieszkanie mam wysokie 2,85 a wiec mialy by gdzie rosnąć Bede dobrej mysli tyle tylko ze dni coraz krotsze i chlodno sie zrobilo ale coz wrzesien jesien
_________________ Jacuś wam powiem
P O Z D R A W I A M
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach