Masz przepiękny ogródek. Ja też kiedyś uprawiałam mały kawałek ziemi.To jest bardzo trudna sztuka , aby zmieścić tak dużo kwiatów w małym ogródku.
Martwię się , czy przypadkiem psy Ci nie niszczą roślinek.
------------
W beczce rośnie jedna surfinia, a na wysepce posadziłam dwie rośliny.Surfinie nie lubią towarzystwa swego jak innych kwiatów.Sadzę każdą oddzielnie ibardzo silnie nawożę.
....................
Powodzenia i dużo cierpliwości
Dziękuję za odwiedziny mego ogródka. Wszyscy z psami idą na pobliski deptak dla psów, tylko znajduję puszki po piwie i z górnych pięter zrzucają różne rzeczy (klucze, chleb itp.)Dlatego nazywam go ogródkiem z problemami
Ładny, ten twój ogródek. Tyle, że ty wkładasz dużo pracy... a ja, próbuję jak najtaniej i najmniej pracochłonnie. Twój ogródek jest pięknie kwitnący, ja postawiłam na "odporną zieleninę".
Problemy masz widzę, podobne. Ja, puszek raczej nie znajduję... ale, na brak chleba i psich kup... nie narzekam.
Podziwiam wysiłek i trzymam kciuki.
Pigula dzięki za odwiedziny! U ciebie pasuje właśnie taka taka" odporna zielenina" myślę że najważniejsze aby chciało się coś robić , nie zgadzać się na bylejakość i mieć cierpliwość. Mój ogródek jest nie drogi bo większość roślin dostałam od sąsiadów.
Tobie życzę cierpliwości i też trzymam kciuki
Masz rację... Twój ogródek jest "od frontu". To musi być taki kwitnący (przyciąga oko). Ja mam kawałek ugoru "od stróżówki".
Dobrych masz sąsiadów. Ja dostałam sumaki, no i trochę podrzucili rodzice (z własnej działki). Reszta... kupiona.
Z tym "chceniem" masz świętą rację. Jeszcze mi się chce, choć czasem pukają się w głowę. Dla mnie ważne, że raczej nikt nie niszczy (pomagać, nie muszą).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach