Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
zdecydowanie odradzam
Autor Wiadomość
elvirczak


Wysłany: 18 Lipiec 2006, 16:57   zdecydowanie odradzam

odradzam kupowanie nawozu Pagon do roslin zielonych.
Kupilam go pare miesiecy temu, gdy dzis go otwarlanm uderzyl mnie okropny zapach wydobywajacy sie z butelki - polaczenie amoniaku i benzyny.. Nie wiem co sie z nim stalo, nawoz oczywiscie nie stal na sloncu tylko w szafce. Poza tym ma zdecydowanie za duzo azotu - to samo z tej samej serii do roslin kwitnacych - duzo azotu, malo potasu, malo zelaza.
Dodam tylko ze jest to "naturalny produkt hodowli dzdzownic".

Wyglada na to ze musze zmienic nawozy. Moze ktos cos poleci? Slyszalam ze Bioekor jest dobry.
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 18 Lipiec 2006, 17:25   

Ja jestem dość tradycyjna i obdarzyłam zaufaniem tylko wielkie sprawdzone firmy. Im się po prostu nie opłaca szarpać dobre imię firmy knotami.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Roland


Wysłany: 18 Lipiec 2006, 22:42   

najlepszy nawóz to guano ptaków morskich. Tyle, że trudno osiągalne. B. dobry nawóz, to odchody gołębie. Jednak trzeba je rozcieńczyć bo w naturze to jak koncentrat. Zawiera b. dużo azotu. Co niektórzy jednak ostrzegają, że: Gołębie odchody wywołują grzyb powodujący poważną dla człowieka histoplazmoze.
Dobrym nawozem może być krowieniec.
Więcej w linku:
http://www.gardener.republika.pl/nawozy.html
Nawozy gotowe w sklepach ogrodniczych i marketach nie zawsze pokrywają się z tym co pisze na opakowaniach. A markowe firmy niestety każą sobie za to płacić.
Więc nawożenie to też problem.

:?
_________________
Roland
 
 
bez


Wysłany: 19 Lipiec 2006, 06:01   

A ja stosuję nawożenie ekologiczne podpatrzone u zaprzyjaźnionych Norwegów. Podlewam swoje rośliny domowe wodą po gotowaniu warzyw.
Oczywiście warzywa muszą być gotowane bez soli, woda musi ostygnąć i musi być świeża (niestety, nie daje się długo przechowywać). Nawożenie to stosuję już 5-ty rok bez żadnej awarii.
Metoda ta nie nadaje się do nawożenia roślin błotnych typu papirus - roztwór nie może zalegać na spodeczku.
Najlepsze wyniki osiągam z żarłocznymi roślinami typu pelargonie - u tego gatunku przez cały sezon do podlewania używam wyłącznie w/w roztworu.
U mniej żarłocznych roślin nawożenie to stosuję tylko co 3-5 podlewanie.

bez
_________________
Pozdrowienia z Sopotu !
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 19 Lipiec 2006, 11:16   

To ciekawe. Kiedy się nad tym zatanowić to bardzo rozsądne rozwiązanie.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Roland


Wysłany: 19 Lipiec 2006, 22:53   

Ile warzyw trzeba nagotować aby mieć dostateczną ilość nawozu np do poodlania zagonka?
Po drugie, czy nie szkoda tej wody? To świetny zaczyn na zupę. Po trzecie co z warzywami?
Ta metoda może jest i dobra ale tylko w przypadku nawożenia doniczkowego. :)
_________________
Roland
 
 
Gagatek 


Wysłany: 19 Lipiec 2006, 23:17   

No na zagonek albo na ogródek to chyba nie da rady.
To się tyczy tylko doniczkowych. Chyba że masz dużą rodzinę która lubi warzywa.
Słyszałam że dobra jest woda z gotowania kalafiora lub brokuła. Z takiej wody zupy nie zrobisz.
Co z warzywami? A nie lubisz warzyw? Jak nie dasz rady zjeść to do chłodziarki.
_________________
Pozdrawiam - Agata
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
bez


Wysłany: 20 Lipiec 2006, 06:15   

Roland napisał/a:
Ile warzyw trzeba nagotować aby mieć dostateczną ilość nawozu np do poodlania zagonka?


Nie mam pojęcia. Działkę mam daleko od domu i tam stosuję do nawożenia nawozy zielone i kompost.

Roland napisał/a:
Po drugie, czy nie szkoda tej wody? To świetny zaczyn na zupę. Po trzecie co z warzywami?


Wprost przeciwnie - nawet nie zużywam wszystkiej wody i wylewam resztę do zlewu. Latem codziennie są gotowane warzywa a rośliny (prócz balkonowych) podlewam co 3 dni.
Nie gotuję warzyw specjalnie na nawóz a tylko wykorzystuję wodę, która inaczej byłaby wylana.

Roland napisał/a:
Ta metoda może jest i dobra ale tylko w przypadku nawożenia doniczkowego. :)


Dokładnie !!! + ewentualny taras i balkon.
_________________
Pozdrowienia z Sopotu !
 
 
Roland


Wysłany: 21 Lipiec 2006, 00:07   

noo, to się wyjaśniło. Jeśli do doniczek/korytek, to w porządku. Tyle wywaru można poświęcić.
Teraz siedzą na działce, więc obracam się w trochę większym towarzystwie roślin, dlatego ta sugestia.
:wink:
_________________
Roland
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 21 Lipiec 2006, 09:45   

Może pokaż nam swoją działkę. Nie wierzę by tam były same ziemniaki i marchew.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Kleje do parkietów, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Konstrukcje stalowe nowe, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy Agroenzym, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Sklep, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group