Dziękuje bardzo za odpowiedzi. Trzymam je na okienku, ale nie mogę niestety kaktusów wystawić na korytarz na zimę:( wiec mam nadzieje że jakoś wytrzymają mi w pokoju, ale chyba na zimę lepiej gdzieś je postawić na półce niż na parapecie pod którym jest kaloryfer- prawda? Pozdrawiam wszystkich gorąco. Aga
PuchaczBeyonce [Usunięty]
Wysłany: 19 Wrzesień 2007, 22:06
w zimie powinny miec zimno i bardzo sucho zeby pozniej zakwitly czy zakwitnely (nie wiem;]) a najlepiej to postaw na parapecie i wylancz kaloryfer zycze powodzenia
Ja mam podobny problem. Był czas, że kaktusów w domciu miałam kilka. Pomarniało towarzystwo. W zimie mam w mieszkaniu jakieś 20 stopni i brak możliwości wyniesienia gdzie indziej (na klatce schodowej mogą zniknąć ). Przestanę podlewać, ale za ciepło to będą miały na 100%.
_________________ Witam serdecznie, Marta
PuchaczBeyonce [Usunięty]
Wysłany: 20 Wrzesień 2007, 16:25
jak masz tak cieplo w mieszkaniu to podlej je odrobinke ze 2 razy w zimie
Ok, jak radzisz. Czy z euphorbią (nie pulcherrima, ino taką z kolcami) mam zrobić tak samo? Obecnie zaczęłam podlewać bardzo oszczędnie, czyli prawie wcale.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach