Szukam ekspertów - dostałam keiki dendrobium nobile. I się teraz zastanawiam. Jest II połowa września. Czy po posadzeniu młodego keika od razu trzymac go raczej na sucho i chłodno (jak w okresie spoczynku) czy takiego młodego dopiero co oddzielonego trzymać jednak w miarę standardowo - trochę czasem podlewać?
Przypuszczam że taki maluch jest bardziej wrażliwy ale nie wiem co by mu mogło bardziej podpasować?
Czy ktoś ma jakieś doświadczenia ze wsadzaniem keik dendrobium o tej porze roku?
PS
I jeszcze jedno. Zaglądnijcie tu http://www.orchidarium.pl....php?f=0&r=3333 - mniej więcej w połowie strony jest fotka keik posadzonych na korze z odrobiną mchu - to jest moje marzenie... Żeby jeszcze tak dobrze rosło... Czy myślicie że mogłabym spróbować tego malucha teraz tak posadzić?
Na razie wsadziłam go standardowo - w podłoże. Zaczekam aż się zaaklimatyzuje i najwyżej wtedy pomyślę o korze. Tylko teraz mam dylemat czy go podlewać w miarę normalnie czy ograniczyć / przestać na sezon zimowy?
Bo niby dendrobia lubią okresy spoczynku ale takiego młodziaka to nie wiem... Żeby nmi nie usechł, nie?
ja dopiero raczkuje w dendrobium (phalaenopsis i kingianum)
Twoje jest raczej przekwitające
moim zdaniem już wyrosło z doniczki-kokosa
pomoc to:
w spagnum umieszczonym w ażurowym koszyczku (takim jak do roślin w akwarium) podstawionym pod korzenie tej najbardziej wychodzącej, poza "doniczkę" żeby ta bulwa wychodząca mogła dobrze ukorzenić w nowej i w przyszłości rosnąć w tej oddzielnej doniczce samodzielnie i tam wypuścić nowe przyrosty?
albo całość w większą ażurową doniczkę ( nie wiem czy takie rozmiary są )wypełnioną luźno spagnum do momentu przesadzenia całej rośliny
pozdrawiam
Malgorzata
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach