A ja bym tak chciała azalię... Tylko nie wiem, czy mi się utrzyma w ciepłym mieszkanku... Już nawet temat osobny założyłam, więc jakby któraś chciała się doświadczeniami podzielić, to bym była bardzo wdzięczna. Straszliwie mi się podobają. Kwiaty takie podobne do pełnych hibiskusów... Ehhh.
Ale, co to ja miałam Wam powiedzieć...??? Acha, już wiem, Paolce chciałam pogratulować udanego zakupu i Różyczkę pocieszyć, że niedziela już blisko i sabotek - choć nie jest wymarzonym hibiskusem - już przygotowuje się do podróży
_________________ Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
wlasnie mialam aniu pisac do ciebie na pw i o sobie przypomniec ale widze ze nie musze a hibiskuski mam szczepki dwoch kolorkow od paolki wlasnie dzisiaj doszly. i sie tak bardzo ciesze od razu oficjalnie dziekuje dobra kobitko!!! zaraz sie zbieram do ponownego przestudiowania watku o sadzonkach hibiskusa. a wogole to kwiatki doszly w stanie idealnym! szkoda ze nie mam aparatu bo bym zrobila zdjecie jak byly zapakowane-zloty medal w tej dziedzinie dla paolki sadzonki oczywiscie byly owiniete wilgotna chusteczka, kazdy kolor zapakowany w osobnym plastikowym pudeleczku zawinietym folia i te pudeleczka jeszcze w nastepnym, wiekszym pudeleczku!! i calosc owinieta folia z babelkami. nie mialo prawa im sie nic stac w podrozy. dziekuje jeszcze raz.
aniu a co do tego sabotka, to mozesz mi wierzyc lub nie, ale mam ogromna treme z powodu nowego lokatora, bo dla mnie storczyki to zawsze bylo.. "COŚ"... taki kwiatek z najwyzszej półki i boje sie ze nie bede umiala zapewnic jemu odpowiednich warunkow. ale licze ze mi osobiscie udzielisz wszystkich niezbednych rad
Bardzo się cieszę Różyczko, że sadzonki doszły w dobrym stanie. Starałam się je zapakować najlepiej jak umiałam. A ta folia bąbelkowa to tylko takie szczątki były, bo nie miałam koperty z bąbelkami.
nie istotne czy to byla koperta babelkowa czy jej pozostalosci... wazne ze tak bardzo sie poataralas zeby mi wyslac rozyczke mimo ze ja nie moglam ci nic zaoferowac w zamian. dziekuje
Ja póki co stopuję z nowymi nabytkami. Niedługo przeprowadzka, a z 50 doniczkami to i tak będzie ciężko jeździć w te i wewte. Tak więc odwdzięczysz się jak będziesz mogła Ty i ja będę już po "burzy".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach