Wysłany: 11 Wrzesień 2007, 23:16 Moherowe dla przedszkola
Zastanawiałam się co zrobić z kłębkiem moheru w bardzo fioletowym kolorze i...plastykowe pojemnik po dzemach posmarowałam wikolem i okręciłam moherkiem.Ten wściekły kolor nawet pasuje do kubeczka,który też robi za osłonkę.W tych moherowych osłonkach umieściłam fiołkowe przedszkolaki.Doniczki łatwo wyjąć,osłonka jest od spody przeżroczysta. To taki domowy sposób na urozmaicenie parapetu także kolorystyczne,pomijająć to iż mam własnoręcznie wykonane moherowe skarpety dla maluchów,które zimą na tym parapecie nie zmarzną....
Czemu mają się robić zacieki ? Toż doniczka siedzi w plastiku
Genialny pomysł dla kogoś, komu notorycznie brakuje osłonek (czytaj: kwiatki mnożą się w postępie geometrycznym, a kocica tłucze osłonki ).
Mnie notorycznie czegoś brakuje bo nie mogę sobie tak po prostu iść do sklepu więc nim cokolwiek z plastiku czy jakiś opakowań wyrzuce to poprzyglądam się czy to aby nie nadaje sie do wtórnego wykorzystania-taki domowy recykling z życiowej konieczności.Poza tym te osłonki i tak są przejściowe bo gdy fiołki "wyjdą" z przedszkola to wędrują do innych albo do nowych doniczek.
Na dodatek osłonki różnej wielkości bo przecież teraz jest raj opakowań z plastiku i to byle czego.Moja przyjaciólka opakowania po dużych jogurtach pomalowała zwykłą farbą olejną bo lubi wszystko na wysoki połysk i niebieskie tzw.żarówkowe.Też zdaje egzamin taka osłonka.Jak jest dużo roślinek a kieszonkowe cieniutkie to się wymyśla...
I to jest właśnie na duuuży plus!!! Ja, jak potrzebuję to idę do sklepu i kupuję (chyba, że coś drogie, to muszę sobie uzbierać). A, Jagoda potrafi wyczarować coś z niczego. Podziwiam...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach