Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Od i do Kasi, cz2
Autor Wiadomość
kasia 


Wysłany: 20 Wrzesień 2007, 23:12   

niestety moje przeczucia sie sprawdzily.Cisnienie w oczach kilka razy wyzsze niz dopuszczalne..w listopadzie operacja w klinice w Koln :sad: tydzien ma byc w szpitalu potem w styczniu drugie oko :sad:

u was tez tak zimno?u nas ylo w nocy 8 stopni w dzien 25..warjacje normalnie.Kilka di temu kupilam sobie pluszowy domowy szlafrok bo marzlam..a dzis tz namowil mnie na pluszowa pizame :mrgreen: takze biala i ciepla :mrgreen: nareszcie nie musze wlaczac ogrzewania.Dogrzewam sie herbatami i lataniem z odkurzaczem :cool: wygladam jak pani zima ..bialy puchaty szlafrok a pod spodem biala cieplusia pijama :cool: wlaczacie juz ogrzewanie?bo ja juz kilka razy wlaczylam w domu bylo 17 stopni a ja zmarzluch :roll:
Bylismy dzis w Bonn,zakochama sie w tym miescie :oops: posiada tak wiele starych odremontowanych kamiennic ze sztukateriami,ornamentami na scianach,pieknymi bramami,cale centrum sklada sie praktycznie z takich budynkow,obok rzeka Rhein,alejki nad sama woda,wile,budynki wlasnosci panstwa -Bonn przed polaczeniem sie Niemiec byla stolica i tu nadal znajduje sie wiekszosc ambasad..spedzilismy tam caly dzien i bylo mi malo :oops: :oops: polecam obejrzec strone gdzie mozna zobaczy fotki Bonn

http://de.wikipedia.org/wiki/Bonn
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
Monia68 

Wysłany: 20 Wrzesień 2007, 23:22   

Kasiu, na pewno operacja się powiedzie i wszystko będzie dobrze :grin:

U mnie też zimno i w domu już grzeję, bo organicznie nie cierpię chłodu.

W Bonn nigdy nie byłam, żnam tylko południe Niemiec, ale obejrzałam zdjęcia :grin:
_________________
Serdecznie pozdrawiam,
Monika
 
 
kasia 


Wysłany: 20 Wrzesień 2007, 23:30   

ja tez nie cierpie zimna,ale czy ja dziwna jestem ze przy temperaturze 19 stopni trzese sie jak osika? :roll:
mam nadzieje ze wszystko bedzie ok,szkoda tylko ze to bedzie w Koln to 1,5 odziny jazdy zwyklym pociagiem :roll:
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
JeyDee 
Moderator


Wysłany: 21 Wrzesień 2007, 00:15   

Cześć Kasiu, stęskniłam się za tobą :mrgreen:
Ja mam prawdziwego bzika na punkcie urządzania wnętrz. Zwłaszcza "w temacie" dobierania kolorów. Przez kilka lat zbierałam gazety mieszkaniowe i planowałam remont doprowadzając do rozpaczy najpierw NzM, a potem facetów ze sklepu z farbami :cool: .
NzM jest profesjonalistą i przez cały czas mojego planowania (z użyciem krawieckiego centymetra :razz: , papieru milimetrowego :roll: i stosów rozmaitego śmiecia w charakterze próbek kolorów :mrgreen: ) był zmuszany do udzielania odpowiedzi na pytania typu: "Słuchaj, a czy da się tak zrobić, żeby..." i tu następował opis mojego kolejnego pomysłu. Nie zachwycało go to z bardzo prostego powodu - to on miał te pomysły zrealizować :cool: .
To wtedy nasza córka stwierdziła, że niepotrzebnie czekam na ojca odpowiedź, bo po jego minie od razu widać czy pomysł jest realny czy nie - jak ma gębę jak piotrowin to znaczy, że da się zrobić, a jak się rozpromienia to "No cóż, kochanie, ta ściana jest nośna, mogę ją usunąć, ale blok się zawali".
W każdym razie któregoś pięknego dnia ropoczął się pierwszy etap remontu, a po 3 latach równie pięknego dnia zakończył ostatni. Po czym NzM kazał mi zapomnieć, że istnieje na świecie substancja zwana farbą :razz: . Musiałam sobie znaleźć nowe zajęcie i tak się wdałam w krzaki :cool:
Z tego całego ględzenia, Kasiu, mogę ci wydłubać jedną radę (chociaż może to wiesz i nie jest to żadna rada :razz: ) - wściekły, kontrastowy, nietypowy etc. kolor bądź wzór bezpieczniej jest użyć na czymś, co można łatwo zmienić czy zastąpić. Nie ma przepisu, że do końca życia musi ci się podobać to samo :grin: . Czyli jeśli duży mebel to stonowany, jeśli poduszka to choćby z mordą diabła. Zdaje się zresztą, że tak to u ciebie działa :cool:
_________________
Pozdrowionko od JeyDee

A Stefan bezczelnie śpi w szkodzie...
 
 
Madziarra 


Wysłany: 21 Wrzesień 2007, 09:12   

kasia napisał/a:
ale czy ja dziwna jestem ze przy temperaturze 19 stopni trzese sie jak osika?

Oj Kasiu wcale nie jesteś, mnie tam się wydaje, że Ci co się nie trzęsą są jacyś dziwni :mrgreen: Ja w samochodzie nawet latem nastawiałam klimatyzację w samochodzie na 21 stopni, a w domu kaloryferki odkręcone juz od początku września, no przecież zimno jest :smile: . Ostatnio kilka dni spałam z pluszakowych skarpetkach, które kupiłam pod kolor piżamki. Jak zobaczył to mój "gorący chłop" to płakał ze śmiechu, bo on oczywiście rozebrany do majtek! :lol:
_________________
Z pozdrowieniami Magda:)
 
 
paolka 


Wysłany: 21 Wrzesień 2007, 12:19   

JeyDee napisał/a:
Przez kilka lat zbierałam gazety mieszkaniowe i planowałam remont doprowadzając do rozpaczy najpierw NzM, a potem facetów ze sklepu z farbami .
NzM jest profesjonalistą i przez cały czas mojego planowania (z użyciem krawieckiego centymetra , papieru milimetrowego i stosów rozmaitego śmiecia w charakterze próbek kolorów ) był zmuszany do udzielania odpowiedzi na pytania typu: "Słuchaj, a czy da się tak zrobić, żeby..." i tu następował opis mojego kolejnego pomysłu. Nie zachwycało go to z bardzo prostego powodu - to on miał te pomysły zrealizować .


JeyDee normalnie jakbyś o mnie pisała. Gazety zbieram już od roku, pomysłów w głowie tysiące, a mój biedny Marcinek też już uszy zaczyna zatykać, bo każde moje zdanie zaczyna się od "Słuchaj, a czy da się tak zrobić, żeby..." . Naprawdę serdecznie mu współczuję, że to on będzie musiał te moje wszystkie pomysły realizować. No ale co ja mam zrobić... :razz:
_________________
Pozdrawiam
Paulina
 
 
Teśka 

Wysłany: 21 Wrzesień 2007, 12:32   

kasia napisał/a:
ja tez nie cierpie zimna,a
- Zmarzlaki to są Ci co mają serca gorące , wiesz. TU siebie też :oops: nieskromnie mam na myśli :mrgreen:
Z Tzeta trzymam piąchy :!: :!:
 
 
JeyDee 
Moderator


Wysłany: 21 Wrzesień 2007, 12:54   

Paolko, NzM zgrzytał zębami, przewracał oczami i pukał się w czoło :cool:
A potem... najpierw przeżył zdziwienie swojego życia, kiedy okazało się, że nasza kuchnia jest pierwszą w jego zawodowej historii, w której wszystko do wszystkiego pasuje ("Ludzie płacą ciężki szmal za komputerowe projekty, architektów, super zabudowy, a i tak przy montażu okazuje się, że coś trzeba poprawiać. A moja baba z krawieckim centymetrem zrobiła projekt doskonały. Jak to jest ?! :shock: ")
Między nami mówiąc, projekt był doskonały dokładnie z powodu tego centymetra :razz: . Nie chcę, żeby architekci wnętrz poczuli się obrażeni - po prostu z reguły bazują na planach budynków, a że plany do realiów mają się jak się mają, to poprawek nie daje się uniknąć :cool:
A potem zrobił numer przy którym ja zazgrzytałam i puknęłam się w czoło.
Nasi przyjaciele wybudowali sobie nowy, piękny dom. Teraz są na etapie wykańczania środka. No i mój słodki :roll: NzM rzecze do nich: "Ależ kombinujecie z tą łazienką na dole - wszystko tam jest bez sensu. Nie możecie zapytać Jolki jak to powinno być ?"
Nie został zamordowany. Z mojej ręki to wiem dlaczego, mam jeszcze parę rzeczy do przerobienia :wink: , ale dlaczego oni go nie uśmiercili to jest zagadka stulecia :mrgreen:
_________________
Pozdrowionko od JeyDee

A Stefan bezczelnie śpi w szkodzie...
 
 
paolka 


Wysłany: 21 Wrzesień 2007, 13:44   

Centymetr krawiecki powiadasz... hmmm...
Ja jestem teraz na etapie papieru milimetrowego, linijki i ołówka. Najgorsze jest to, że łazienka mała, a ja koniecznie chciałabym mieć bidet. No i bądź tu mądry...

P.S. A tak nawiasem mówiąc to chyba powinyśmy się z tym przenieść do wątku "remonty", bo Kasia nas niedługo stąd pogoni. :mrgreen:
_________________
Pozdrawiam
Paulina
 
 
Famelia 


Wysłany: 21 Wrzesień 2007, 15:54   

kasia napisał/a:
Kilka di temu kupilam sobie pluszowy domowy szlafrok bo marzlam..a dzis tz namowil mnie na pluszowa pizame :mrgreen: takze biala i ciepla :mrgreen: nareszcie nie musze wlaczac ogrzewania.Dogrzewam sie herbatami i lataniem z odkurzaczem :cool: wygladam jak pani zima ..bialy puchaty szlafrok a pod spodem biala cieplusia pijama
Madziarra napisał/a:
Ostatnio kilka dni spałam z pluszakowych skarpetkach, które kupiłam pod kolor piżamki. Jak zobaczył to mój "gorący chłop" to płakał ze śmiechu, bo on oczywiście rozebrany do majtek! :lol:


A to jak ulał pasuje do tekstylnych :mrgreen:
_________________
Famelia zielona

Pozdrawiam, Agnieszka
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Kleje do parkietów, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Ablacje, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy Agroenzym, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Sklep, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group