może nowy wątek w hojach zrobić? "licytuję to i to" wtedy posty nie będą ginąć w morzu informacji?
Coś trzeba wymyśleć! Mam kaca po tej licytacji a wolałabym nie mieć. Dopiero "raczkuję" przy hojach a tu taka wpadka...
Nie chcialabym zebyście myslaly że się wtrącam... ale może Edyta jest nadal skłonna podzielić kwiatek i koszty? Bo przecież to proponowała w swoim poście...
To tylko kwestia czy Beatka przyjmie sadzonkę i część kosztów...
Spróbujcie się dogadać na priv?
Chciałam pokazać jak na Allegro wprowadza się człowieka w błąd http://www.allegro.pl/ite...hoya_bella.html
Nie powiem, może i nietypowa ale na bellę to raczej nie wygląda
Przepraszam jeżeli naruszyłam regulamin
Zajrzałam pod ten link i tak właściwie to... co to jest ?
Jakaś super nakrapiana carnosa ?
Podpowiedzcie, bo jam dopiero początkująca w hojoznawstwie...
Ja bym napisała do Sprzedającego, że ma błąd w opisie. Kiedyś tak zrobiłam, bo facet sprzedawał piękne drzewko hibiscusa rosa-sinensis jako zupełnie coś innego - napisałam do niego, że źle opisał roślinę, podziękował, poprawił, tylko nie wiem, czy ją sprzedał
Hojomania zatacza coraz szersze kręgi. To Forum trzeba będzie chyba ogłosić strefą zapowietrzoną.
Lila, ty nic nie mów
Kilka tygodni temu nie miałam żadnej hoi, i było mi z tym dobrze. Potem dostałam sadzoneczki belli i carnosy od Aiszo, i... no, zaczęło mi być źle
Teraz oprócz aiszowych sadzoneczek moczy mi się kolejnych 5: lacunosa borneo, verticcilata, minibell, fungii i parasitica Jest mi bardzo, bardzo źle, bo okazało się, że im więcej tych maluchów, tym moja żądze szybciej rosną
Ciekawe co będzie, kiedy w przyszłym tygodniu dostanę kolejne obiecane sadzonki...
I ciekawe, kiedy w końcu chłop wyrzuci mnie z domu
To, że któregoś pięknego dnia wezmę i przez te hoje zbankrutuję, nie ulega żadnej wątpliwośc. Otwarta pozostaje jedynie kwestia odległości w czasie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach