Przepraszam ale mi jakoś nie pasuje do osób kochających rośliny-PALENIE papierochów
to przy okazji pokazania jak mi dziś nie szło pakowanie przesyłki:
żadne pudełko nie pasowało i taśma klejąca się skończyła i...
Gdzieś tam było napisane, że plastikową butelkę obciąć, wyjąć z doniczki kwiatek, wsadzić do butelki i .... co dalej W co tę butelkę z kwiatkiem wsadzić dziękuję.
Bowiem sam kartonik nie daje gwarancji ze sie roslina nie poprzesuwa i nie wysypie...
-już wysłałam w kartonikach i żeby się nie przesuwały to przykleiłam taśmą klejącą do ścianek pudełka (nie było to łatwe, fakt)
Ale, że butelkę w kopertę bąbelkową Butelka jest miękka i może ulec przygnieceniu
E tam każdy sposób jest dobry jeżeli o tym zaświadczy efekt końcowy, co nie?
O butelce to ja pisałam Chodzi o to, że ja np niektóre kwiatuszki przesadzam do pojemniczków po małych jogurtach, albo takie małe doniczki kaktusowe. Butelkę w połowie obcinam. W dolną część wstawiam kwiatuszka, dookoła czymś zabezpieczam, żeby się nie suwał (gazety pogniecione). Na dolną część nakładam część górną, bez korka, żeby oddychać mógł I tą butelkę wkładam do pudełka i też zabezpieczam, żeby się nie suwała i wysyłam jako paczkę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach