Wczoraj prznosiłam kwiatek - palma chamaedora do osłonki i na podstawku zauważyłam jak ja mówię "sprężynkę". wyglądało to jak sprężynka w długopisie. Ale tak pomyślałam że skąd tam taka rzecz i się przyjżałam dokładniej i do była zeschnięta łupinka jakiegoś pełzaka (pusta w środku). zastanawiam się czy wypełzł z gleby i czy czasem z tego cośsięnie wykluło.
Ktoś wie co to mogło być?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach