Podobno dobrze jest wymieszać z ziemią taki zupełnie czysty bez słomy. Możesz zabrać ile chcesz, najlepiej w jakiś szczelny woreczek, żeby mąż wytrzymał...
Aniu ja jeszcze pomyślę,do wiosny daleko ,wielka,to pokusa dla mnie ,bo mam ziemie prawie jałową ,dlugo lezała odłogiem,jak ją kupowałam nie pomyślałam o tym i widać to każdego roku
_________________ "Kto czego nie doznał,nie zrozumie "... z Płocka,kłania się Basia
Jeżeli chodzi o fiołeczki to częściowo dziko sobie u mnie rosną jeśli jest ktoś zainteresowany to mam ich dużo w sadzie pod drzewami, jest to ich drugie kwitnięcie.
Astrów nie mam to są marcinki, chyba że ja nie wiem co mam...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach