Witam serdecznie .Mam pytanko jak uratowac hortensje.Była u mnie dwa miesiace i wszystko by było dobrze , gdybym wczoraj nie wystawiła ja na balkon! Jakiez moje zdziwienie było kiedy z pieknych pąkow kwiatow, nic nie zostało-wszystko zwiędło, to samo dotyczy lisci, całkowicie zwiedły. Teraz własciwie nie wiem jak ja ratowac.Jak ja teraz podlewac i czy lubi wkoncu słonce czy cien?? Pewnie juz nie ma szans na kwitnienie, po takiej porazce:-( a szkoda piekne kwiaty. Prosze o info......... pozdrawiam .Kasia
Jeśli bryła korzeniowa przeschła na pieprz to trzeba doniczkę włożyć do wiaderka z wodą na całą noc. Roślina ta nie była zahartowana i poprostu dostała szoku od takiej dawki słońca. Jeśli chcesz ją mieć na dworze to powoli przyzwyczajaj. Najpierw postaw w miejscu zacienionym a następnie powoli przyzwyczajaj do słońca. Może jeszcze zakwitnie.
HEJ..gagatek..:-)Dzieki za odpowiedz. Napewno sie zastosuje, bo w tej doniczce to nie pieprz ale juz sahara! Mam nadzieje ze ja uratuje. Co ile ja w takim układzie podlewac , zeby to sie juz nie powtorzyło pozdrawiam
Tego ci nie powiem bo to zależy od tego jaka jest ziemia i jaka pogoda. Trzeba poprostu codziennie sprawdzać jaka jest ziemia. Jak już z wierzchu przeschnie ziemia to wtedy trzeba podlać. W ten sposób ziemia jeszcze całkiem nie przeschnie i jej nie przelejesz.
hmmmm:-) obawiam sie ze jednak nie zanurze jej w wodzie poniewaz chyba jest przelana, ze strachu wczoraj ze mi tak padła podlałam ja i dzis jeszcze bardziej zwiedła . i co teraz??? chyba marny ze mnie ogrodnik i musze sie jeszcze duzo nauczyc. pozdrawiam
Jeśli ziemia jest przelana to mogła ci rośllinka podgnić. Wyjmij ją z doniczki i zobacz w jakim stanie są korzenie. Jak przelałaś to musisz czekać aż ziemia przeschnie i podlać czymś od zgnilizny korzeni.
Przez jedno podlanie nie sposób zalać.
Hortensja lubi półcień. Świetnie by się czuła na balkonie wschodnim lub zachodnim. Po stopniowym przyzwyczajeniu.
A teraz wyjmij roślinę z doniczki, sprawdź czy korzenie są mocno splecione i przerosły ziemię. Jeśli tak przesadź ją do nowej. Najlepiej kup worek ziemi do azali, albo rododendronów i worek ziemi uniwersalnej. Z każdego worka wysyp na jakąś folię połowę i wymieszaj i w tą mieszankę wsadź roślinę. Jak ci zostanie to włóż do trzeciego worka. Worki pozakręcaj i wóż do reklamówki i je też zawiąż wówczas ziemia w workach nie wyschnie. Po przesadzeniu podlej i później podlewaj tak jak radziła agatka.
Przyzwyczajanie rośliny do słońca to wystawianie jej na 2 godziny jednego dnia 3 godziny drugiego i tak dalej aż dojdziesz do tegoże będzie cały czas na balkonie.
Odezwij się jeśli łiście dalej będą wyglądały na przywiędnięte.
Dziekuje bardzo za rady, ale naprawde podlałam ja tylko raz, po tym jak ja zastałam oklapnietą na balkonie.Wtedy polałam ja chyba za duzo, o wiele za duzo.Ona jest jeszcze malutka, ale juz pieknie kwitła.Moze dlatego tak zareagowała. Bardzo jej załuje Odezwe sie, jak tylko ona sie troszke pozbiera. Pozdrawiam wszystkich
Ona na pewno nie klapła od nadmiaru wody tylko od nadmiaru słońca. Przeżyła szok. To tak jak by ciebie w trzydziesto stopniowy upał ktoś oblał wodą ze studni.
Ja też mam pytanie wsadziłam hortensje do ogrodu jesienią kiedy przestała już kwitnąć (była dość wysoka około metra może więcej) w ziwmi uschła wiosną przycięta i pierwsze listki pojawiły się ale nie rośnie w górę i nie kwitnie jest maleńka na kilkanaście cm, w tym roku już na pewno nie zakwitnie ale co zrobić żeby w przyszłym była znów duża ??
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach