Podobno dobrze jest wymieszać z ziemią taki zupełnie czysty bez słomy. Możesz zabrać ile chcesz, najlepiej w jakiś szczelny woreczek, żeby mąż wytrzymał...
Aniu ja jeszcze pomyślę,do wiosny daleko ,wielka,to pokusa dla mnie ,bo mam ziemie prawie jałową ,dlugo lezała odłogiem,jak ją kupowałam nie pomyślałam o tym i widać to każdego roku
_________________ "Kto czego nie doznał,nie zrozumie "... z Płocka,kłania się Basia
Jeżeli chodzi o fiołeczki to częściowo dziko sobie u mnie rosną jeśli jest ktoś zainteresowany to mam ich dużo w sadzie pod drzewami, jest to ich drugie kwitnięcie.
Astrów nie mam to są marcinki, chyba że ja nie wiem co mam...
Astrów nie mam to są marcinki, chyba że ja nie wiem co mam...
Marcinki (czy w innych rejonach michałki) to astry bylinowe, chyba nowobelgijskie- nigdy nie pamiętam, bo jest tego w diabły. Śliczny jest. A powiedz mi co to jest to różowe pod rozwarem??
I co zrobiłaś jastrzębcowi że jeszcze kwitnie? Mojemu już nawet liście w większości zamarły I jeszcze czy jest szansa na małe chociaż sadzoneczki sedumów na wiosnę czy raczej nie? Trochę trudno by mi było napisać, co mam z ogrodowych na wymianę, ale jeśli korzystasz z TaBazy, to sobie można moją listę posiadanych obejrzeć- te udostępnione publicznie to w 90% mogę dzielić. Mój nick tam to aniai.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach