Wysłany: 21 Luty 2006, 19:49 RODODENDRON - choroby i szkodniki
Bardzo lubie rododendrony. Ale ciągle mam z nimi problem. Albo zaraz to znaczy po paru miesiacach usychaja, albo pierwszy rok kwitna pieknie zawjazuja paki kwiatowe na drugi sezon a w zimie umieraja. Problem w tym ze nie wszystkie jedne rosna inne nie. "tancze" tak z nimi po całym ogrodzie i nie moge znalesc zadnego logicznego rozwjazania. Moze ktos ma podobne problemy?dziekuje z góry za odpowiedz.
Zacznijmy od tego, że kupisz kwasomierz. Koszt około 25 zł. Jak trochę rozmarznie sprawdzisz kwasowość ziemi. Postępuj tak jak jest napisane w instrukcji.
Jeśli posadziłeś swoje rododendrony w półcieniu to ich nie przesadzaj. Żadna roślina nie lubi przesadzania. O objawach chorobowych postaraj się napisać dokładniej. Napisz też jaki rodzaj ziemi masz w ogródku. Czy jest to glina, czy ziemia piaszczysta?
Wiem że rododendrony lubia ziemie zasadowa. W niektórych miejscach specjalnie przygotowalem ziemie przed posadzeniem oryginalnie ziemie w ogrodzie mam typu gliniastego. Problem w tym z rosnace krzewy blisko siebie zachowuja sie inaczej. A czy mozna na to forum wkleic zdiecia byloby widac o czym rozmawiamy
Kto Ci takich rzeczy naopowiadał? Rododendrony to rośliny ziem wybitnie kwaśnych. Tzw. pH 4,8-5,2. Od stosunkowo niedawna szczepi się rododendrony na specjalnych podkładkach a by móc je sadzić w ziemi o pH obojętnym. To że rośliny różnie reagują może to być cecha osobnicza.
Poza tym choroby możesz przywlec już z rośliną.
Zdjęcia możesz wkleić jeśli uprzednio umieścisz je na serwerze w internecie np: http://imageshack.us/ Po zarejestrowaniu się postępuj zgodnie z instrukcją. Na końcu pojawi się adres który skopiujesz do postu. Jeśli wejdziesz w podgląd tego co napisałeś to zobaczysz swoje zdjęcie.
No widzisz jakie ci informacje sprzedają. Nie moge chyba w tej chwili sprawdzic kwasowosci gleby ale wysylam ci zdiecia moze nasunie sie jakis pomysl albo moze juz ktos z tym problemem mial do czynienia.
Nie wiem czy mam racje. Ale kiedys wyczytałem ze ten grzyb umiejscawia sie w korzeniach. Czy to prawda? A 2 pytanie z jakiego powodu mam je przesadzac? czy ziemia jest w tym miejsci niedobra?
Pisałeś przecież że tańczysz z nimi po ogrodzie. Ja tak to zrozumiałam, że je przesadzasz.
Gdy grzyb umiejscawia się w korzeniach /są takie/to jego grzybnia przerasta całe łodygi i pierwsze objawy są na dolnych częściach rośliny.
Najczęściej następuje więdnięcie, skręcanie liści i w końcu zamieranie całych roślin. Nie pozostaje wówczas nic innego jak usunąć roślinę wraz z ziemią i dół zasypać inną ziemią, aby choroba nie przedostała się na rosnące obok rośliny. W Twoim przypadku objawy są w szczytowych partiach rośliny. Czyli grzyb jest na pędach.
Tanczyłem bo sadze rododendrony w kilku miejscach jedne nie wytrzymuja nawet sezonu. Ten np. pieknie rósł i na jesieni zaczoł marniec ale paki sie zawiazały. i jesienia liscie mial zieline a teraz zobatrz co z niego zostalo po zimie!
http://img51.imageshack.u...=img11316qg.jpg
Czy grzyb tez przez zime atakuje liscie?
Ale na pozostałych lkrzakach też sie od czasu do czasu pojawjaja zaczerwienienia na lisciach. Czy je powinienem urywac i wyrzucac czy tez okresowo spryskiwac? To sa piekne krzaki kazdy prawie innej odmiany i kolorze szkoda aby sie wykonczyly,
Gość
Wysłany: 23 Luty 2006, 01:21
nie wiem jaka jest polityka admina ale ladniej wyglada jezeli do postu wkleja sie 2-gi link nazwany na imageshack "Thumbnail for forums (1)". wtedy zamiast zwyklego linku
http://img51.imageshack.u...=img11316qg.jpg
pojawi sie ikona zdjecia
Chyba wersja ze zdjeciem lepiej wyglada?
A odnosnie wygladu rosliny - po mojemu to wyglada normalnie po zimie. Zawsze czesc lisci obumiera i nie ma co sie przejmowac, jak sie zrobi pogoda - roslina odzyje
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach