Skusiłam się na podsuszenie w piekarniku i zamknięcie na gorąco w słojach. Niby ok, ale chyba dałam zbyt wysoką temperaturę... Grzyby kompletnie zmieniły zapach z grzybów suszonych na grzyby pieczone
Ja moje trzymam w szklanym słoiku po tschibo bodajże, a ostatnie wrzuciłam do plastikowego pojemnika po lodach - jak do tej pory, oprócz grzybów, niczego nie zauważyłam.
ursulka napisał/a:
Ja trzymam w starej, lnianej poszewce z jaśka. Przewiązana sznurkiem wisi na rurce przy kaloryferze.
Moja mama w ten sposób przechowywała grzybki. Pamiętam, jak pachniało w dużym pokoju
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach