Czy czarną taccą wysiewałeś, czy kupiłeś roślinkę?
roślinkę, ogólnie co do nasion egzotycznych mam dość kiepskie doświadczenia, tzn, nie kiełkują lub kiełkują słabo. jedyne coś b. egzotycznego, co mi się udało i rośnie, to blue puya (ale tylko 1 siewka z wielu nasionek). no i albicja, ale to były świeże nasiona z vilmorin, a nie od sprzedających na allegro. za to wydłubane przez mnie nasiona pitahaji, liczi, granatu czy kiwi kiełkują znakomicie.
a kiwi to siales te malutkie czarne nasionka? te tyci, tyci? jak ty to zrobiles??
kurcze, za kazdym razem jak ogladam twoja kolekcje to mnie doslownie zazdrosc skreca!!!!!! najchetniej to zabrzlabym ci wszystkie te kwiatki!! pokaz jeszcze jak wyglada puya! jajeczka od ciebie wzeszly ale teraz cosik powolutku rosna, moze pogoda juz im nie odpowiada. a mimoza z nasionek czy sadzonka? bo z tego co wiem to w wiekszosci wypadkow siana z nasion dorasta do pewnej wysokosci i potem zasycha. mi wzeszly dwie i wlasnie zasychaja a takie byly sliczne zaczyna mi kielkowac paulownia-jest taka malenka jak ziarnko maku, ledwo ja zauwazylam w ziemi. tobie tez taka malutka wzeszla?
a dracunculusa odwazyles sie trzymac w domu?? bo mi wczoraj przyszla bulwka ale jeszcze nie wsadzilam jej do ziemi. jakos specjalnie sie nim opiekujesz?... widze ze ty wogole masz reke do kwiatow, wszystko ci rosnie!! musze chyba pobrac kilka lekcji
Masz bardzo niesamowite rośliny...mam nadzieję że będziesz pokazywać jak będą rosły
dzięki , na pewno jeszcze kiedyś się pochwalę
Róża2 napisał/a:
a kiwi to siales te malutkie czarne nasionka? te tyci, tyci? jak ty to zrobiles??
trochę dłubania wykałaczką i jakoś poszło mnóstwo malutkich siewek padło, zostało tylko z 5 najwytrwalszych, które nadal rosną
Róża2 napisał/a:
kurcze, za kazdym razem jak ogladam twoja kolekcje to mnie doslownie zazdrosc skreca!!!!!!
połowa sukcesu to sensowne ujęcia, serio
Róża2 napisał/a:
a mimoza z nasionek czy sadzonka? bo z tego co wiem to w wiekszosci wypadkow siana z nasion dorasta do pewnej wysokosci i potem zasycha. mi wzeszly dwie i wlasnie zasychaja a takie byly sliczne
też z nasionek, ale na mnóstwo wsianych dwie wzeszły, i to dopiero do dłuugim czasie. powiem szczerze, że nie wyglądają jakoś pięknie teraz, kwiatki co prawda są fajne, ale roślinki mają stosunkowo mało liści, mam nadzieję, że się zagęszczą, a nie będą sterczeć tylko takie badylki. byłem ostatnio w o. botanicznym w Krakowie, tam mają już duuużo większe mimozy
Róża2 napisał/a:
zaczyna mi kielkowac paulownia-jest taka malenka jak ziarnko maku, ledwo ja zauwazylam w ziemi. tobie tez taka malutka wzeszla?
też, to wcale nie taki demon wzrostu ;P chociaż ktoś na forum już się chwalił paulownią, jemu nieco lepiej rośnie niż mi
Róża2 napisał/a:
najchetniej to zabrzlabym ci wszystkie te kwiatki!! pokaz jeszcze jak wyglada puya!
puyi nie oddam ;P rośnie powoli, jeden listek zesechł, ale kolejny wyrósł dość spory, nadal jest to jednak malutka siewka
Róża2 napisał/a:
a dracunculusa odwazyles sie trzymac w domu?? bo mi wczoraj przyszla bulwka ale jeszcze nie wsadzilam jej do ziemi. jakos specjalnie sie nim opiekujesz?
dranculus długo nie chciał się w ogóle ruszyć, dwa razy wyleciał z doniczki z ziemią (bo chciałem zobaczyć korzenie ) i za każdym razem po czymś takim wychodził nowy liść na razie stoi cały czas na polu, ale co do trzymania w domu, nie zanosi się na kwitnienie, więc żadnych przeciwskazań co do zadomowienia go nie ma
Rozmnażamy z nasion, które kiełkują nawet 2 - 3 miesiące. Można też podzielić kłącze podczas przesadzania tak, by na każdym kawałku był conajmniej jeden pąk.
do czegoś takiego niestety mojej sadzonce daleko ale bardzo chcącym polecam allegro, ja mam stamtąd roślinkę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach