Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Sinningia czyli gloksynia - część 2
Autor Wiadomość
ekspreskawowy 


Wysłany: 25 Wrzesień 2007, 12:01   

A ja mam takie pytanko dot. gloksynii

Nabyłam w kwiaciarni ciemnoróżową pełną odmianę. Roślina była ciasno zapakowana w taką papierową tubę, po odpakowaniu okazało się że połowa liści jest połamana, za to gloksynia ma mnóstwo pąków.
Obcięłam co bardziej uszkodzone liście, bo już zaczęły schnąć i mam zmartwienie - liści zostało dosłownie 6 a pąków w różnym stopniu rozwoju - 17! :smile: Nie mam doświadczenia w uprawie gloksynii, więc jak myślicie - będą z nich kwiatki, czy lepiej zacząć roślinę zasuszać na okres spoczynku ?
_________________
Pozdrawiam
Marta

"Każdy jest takim skrzypkiem na dachu, co próbuje wydobyć ze swych skrzypiec prosty i miły ton, nie skręcając sobie przy tym karku "// Fiddler on the roof
 
 
tellerka 
Moderator


Wysłany: 25 Wrzesień 2007, 13:38   

A daj jej pokwitnąć :D
Jak jej się znudzi to zasuszy pąki...
Do zasuszania masz jeszcze czas... :roll: pogoda póki co ładna.
Tylko podloże sprawdź.

Pozdrawiam :)
_________________
Fotoblog http://zakorkowany.blog.pl
 
 
krysp50 


Wysłany: 3 Październik 2007, 20:28   

Uff..- ledwo znalazłam ten wątek - był prawie w archiwum, ale pierwszej części nie mogę znaleźć, tak samo gardenii.......
Ale wracam do tematu. "Porażona" Waszą doskonałością w ukorzenianiu i rozmnażaniu gloksynii - postanowiłam i ja spróbować - bez zaangażowania. I teraz mam za swoje:


Wszystkie odmiany są razem: moje,od pani z kwiaciarni i ze sklepu- i moje pytanie: kiedy je rozsadzić - czy już, czy jeszcze czekać ?
_________________
Pozdrawiam
Krysia
 
 
Asliae 


Wysłany: 4 Październik 2007, 10:23   

o, to i ja chyba muszę w wolnej chwili poczytać, skoro wasze metody działąją - u mnie te kawałki dużych listków jak na razie się tylko ukorzeniły i ani myślą czegokolwiek wypuszczać, heh...

ja niby czytałam kiedyś gdzieś tam, że powinno się przesadzić właśnie jak wypuszczą młode listki, ale jak tak na nie patrzę, to ja bym im jeszcze dała trochę czasu na podrośnięcie i dopiero wtedy przeprowadzka... Ale poczekajmy na rady ekspertów ^^"
_________________
komu walloty, bo idę do domu? :razz:
 
 
aiszo 
Moderator


Wysłany: 4 Październik 2007, 15:18   

Krysiu, tu masz poprzednią część:
http://www.floraforum.net...synia-vt343.htm
A o gardenii masz tu:
http://www.floraforum.net...denia-vt149.htm
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
_________________
Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
 
 
poli 

Wysłany: 4 Październik 2007, 17:12   

A moim listkom potworzyły się małe bulwy i pojawiło się kilka korznków, ale liście zaczęły więdnąć i chyba gnić :cry: . Wcześniej były w wodzie ale przesadziłam je do ziemi i bardzo mało podlewam. Czy coś z nich będzie?

Pozdrawiam
Poli
 
 
krysp50 


Wysłany: 4 Październik 2007, 18:19   

aiszo napisał/a:
Krysiu, tu masz poprzednią część:

Dziękuję, poczytam
_________________
Pozdrawiam
Krysia
 
 
monia24 


Wysłany: 5 Październik 2007, 10:55   

Witam serdecznie!
Na ten wątek trafiłam po tym, jak w końcu dowiedziałam się jak nazywa się roślina, która od dwóch lat przepieknie mi kwitnie :) I muszę powiedzieć, że po przeczytaniu pierwszej części zaraziłam się od Was miłością do tej roślinki i przy okazji sporo się na jej temat dowiedziałam.
Mój jedyny okaz wyglada obecnie tak - jest chyba taką pospolitą gloksynią, jesli chodzi o kolor:


Kwitnie dwa razy do roku ( za każdym razem kompletnie wysycha), podlewam ją od góry :oops: , nie była jeszcze zimowana. Od wczoraj moczę liście, żeba ją rozmnożyć i zaczynam polować na inne okazy :grin:

Mam pytanko dotyczące zimowania - jak to zrobić, żeby na wiosne znowu zaczęła kwitnąć. Poproszę o dokładne wyłożenie tematu, bo nie chciałabym tego zmaścic, a wydaje mi się, że powinnam dac jej odpocząć...
 
 
Maniek 

Wysłany: 5 Październik 2007, 15:49   

Skoro masz ją 2 lata i po zaschnięciu znowu odżywa i kwitnie, to nic nie zmieniaj w sposobie pielęgnacji. Widać jest jej dobrze.
_________________
Pozdrawiam!!!
 
 
JeyDee 
Moderator


Wysłany: 5 Październik 2007, 21:13   

Maniek napisał/a:
Widać jest jej dobrze

Amen :mrgreen:
I nie taka najzwyklejsza skoro ma gardziołko w kropki :cool:
_________________
Pozdrowionko od JeyDee

A Stefan bezczelnie śpi w szkodzie...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Ablacje, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Torby papierowe, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group