Wystarczy zwykly nawoz do roslin zielonych by cebulka odpowiednio urosla i wydala pokazny ped kwiatowy, wiadomo dorodna bulwka to dorodne kwiaty.
Wystarczy wystawienie cymbidium na dzialanie nizszych temperatur by zakwitl.
Nawoz moze byc taki jaki sie ma.
zwykly nawoz do roslin zielonych po przekwitnieciu rozumiem? Podczas kwitniecia (teraz) taki jak mam moze byc? Stosujesz podwojna dawke nawozu, pojedyncza czy moze polowe?
Mam pytanie - co moze byc powodem usychania kwiatow cymbidium? Najpierw jeden platek robi sie brazowawy i sie zwija potem kolejne i w koncu caly kwiqt brazowieje.. Niestety u mojego (pomijajac kwiaty ktore juz mu odpadly) kolejnych 9 szykuje sie do opadniecia ;/ A dzieje sie to w dosc szybkim tempie.. I nie wiem czy to moze byc spowodowane bledami w uprawie czy to moze wirusowa plamistosc kwiatow o ktorej pisala Petra w poscie o Phalaenopsisach - bo na wszystkich kwiatach sa zielonkawe plamki - wlasciwie jedna plamka na kazdym platku Poniewaz sa dosc "regularne" - po jednym na kazdym platku i w dodatku na srodku platka - myslalam ze to moze taka jego uroda poczatkowo, potem podejrzewalam ze to przez opryskiwanie - juz nie opryskuje.. Wiec juz nie wiem
Witam
Takie krople moga byc naturalne lub nie. Ale jak piszesz ze cos sie dzieje z pedami to moze masz przedziorki i stad ta wydzielina. No chyba ze kwiaty juz przekwitaja, albo stoja w przeciagu lub na bardzo naslonecznionym stanowisku.
Przedziorki raczej nie - na lisciach nic nie ma, oprocz tych paru czarnych kropek ktore juz spryskalam srodkiem grzybobojczym. Moze to jej tez zaszkodzilo, choc to jest srodek dla roslin wiec nawet jakby sie oakzalo ze te kropki to nie plamistosc, to nie powinno jest przeciez zaszkodzic..
Co do przekwitania - nie wiem, mam nadzieje ale z drugiej strony tak wszystkie naraz by umarly..:) Zostaly tylko 3 kwiatki na calym pedzie i juz po nich widze (przezroczyste miejsca na platkach) ze niedlugo postaja.. Co do naslonecznienia i przeciagow - przeciagi tez raczej nie bo juz nie stoi kolo okna, tylko na srodku pokoju, a okien tez nie otwieram za bardzo bo zzzimno na dworze. Naslonecznienie - mozliwe - mam jasny pokoj. Coz pozostaje mi przestawic go i czekac.. Obetne ped niedlugo i zobacze co dalej z nim sie bedzie dzialo..
Czy jak jest taki oslabiony to czy wystawienie na balkon nie bedzie dla niego zabojcze? Oczywiscie jak sie zroi troszke cieplej..
wznawiam wątek Cymbidium
Kasia! Elvirczak! Petra!
jak Wasze Cymbidium
Trochę "wstępu i historii "
Ja otrzymałam je 28 stycznia tego roku 6 ps - bulw i trzy łodygi z ogromną ilością kwiatów jest to hybryda.
łodygi kwiatowe po ok miesiącu obcięłam aby nie obciążać rośliny - wstawiłam do wazonu jeszcze długo "cieszyły oko";
roślinę ustawiłam na południowym oknie do początku maja.
Marzec - kwiecień miały zmiejszone podlewanie- doniczka była zdecydowanie lżejsza.
Zaczęłam intensywniej podlewać i nawozić nawozem do storczyków 1/2 dawki przy każdym podlewaniu (raz na tydzień) jak wypuściły nowe przyrosty - kwiecień;od czerwca niestety "wychodziły" z doniczki i postąpiłam jak Kasia(nie było mnie na forum wtedy) musiałam rozciąć doniczkę Wspaniałe i zdrowe korzenie i przesadziłam do większej o 3 cm średnicy i wyższej o 5 cm z wysoko wyciętymi otworami z boku i zasilałam nawozem do storczyków w pełnej dawce - po 10 dniach od przesadzenia
od początku maja było na tarasie - ale tu błąd postawiłam pod "dzikim winem" i w czasie kwitnienia "wina" okwiatki" osypywały się na storczyki Mimo silnego prysznica i usuwania sprężonym powietrzem cześć pozostała zostawiając brązowe plamy w załomkach liści!
zmieniłam miejsce ale "ślady- suche- przebarwienia pozostały"
Teraz pytanie
Czy Wasze cymbidia też od końca sierpnia wypuszczają nowe - innego kształtu przyrosty - bardziej okrągłe - grubsze i mimo 10 cm u mojego najstarszego nie wypuszczające listków tylko "łuskowate"? nigdzie na żadnych forach nie znalazłam zdjęć "początków" łodyg kwiatowych!
spróbuję wstawić zdjęcia ale nie wiem czy będą widoczne - zdjęcia nowych przyrostów pewnie tak bo zmniejszyłam poniżej 50 KB ale niestety kwiaty mają ok 80 KB niestety nie mogę - lub nie umiem wkleić załącznika!
pozdrawiam
Małgorzata
Opis
Cymbidium pochodzi z Chin, Japoni, Australi, Indii.
Kwiaty pojawiają się raczej zimą, kolorystyka jest bardzo zróżnicowana od czysto białych do czerwonych, zielonych z biało-bordową warżką itd.Kwiaty utrzymują się na roślinie od 6 tygodni do 3 miesięcy.
Światło Cymbidium należy ustawić przy widnym oknie na pełnym słońcu, w czasie kwitnienia należy zasłaniać fieranką.
Nawozi się od kwietnia do pazdziernika co drugie podlewanie.
Wilgotność powietrza minimum 40 procent, jednak powietrze nie może być przesiąknięte wilgocią, należy czesto wietrzyć pomieszczenie.
Podlewanie Zimą podlewać co 8-12 dni przy temperaturze niższej niż 10 stopni, natomiast raz w tygodniu w temp 15 stopni, co 4 dni gdy temperatura jest wyższa. Biorąc pod uwagę iż w każdym mieszkaniu panują inne warunki mające wpływ na częstotliwość podlewania, by uprościć procedurę, cymbidium podlewamy po calkowitym przeschnięciu podłoża.
Przesadzamy co 3-4 lata do możliwie jak największej doniczki gdyż cymbidium bardzo szybko się rozrasta. Po przesadzaniu nie podlewamy przez jakieś 2 tygodnie.
Inicjowanie kwitnienia Chłodne noce (od 10-14 stopni) pobudzają cymbidium do tworzenia pędów kwiatowych dlatego od kwietnia (po ustąpieniu przymrozków) wystawiamy na zewnątrz i wnosimy spowrotem dopiero pod koniec pazdziernika lub przed pierwszymi przymrozkami.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach