Ogródek i wszystkie rośliny, które Wam pokazuje znajduje się ok 250 km od mojego miejsca zamieszkania (mieszkam w Sosnowcu a on jest na wsi Chotyze - za Radomiem i Zwoleniem). Trochę żałuję, że tak daleko ale nic z tym zrobić nie mogę. Sama droga to około 4 godzin jazdy samochodem więc nie często mogę tam być- niestety. Jest to niewielki ogród przydomowy (a jaką powierzchnię zajmuje nie mam pojęcia) w takim kształcie " l___ " Tą mniejszą odstającą część zajmuje ogród warzywny oraz krzaczki agrestu. Natomiast tą większą od roku zajmuje trawnik. Pod płotem jest rząd późnych malin, a w 2 rogach ogrodu dwie forsycje (5 letnia i roczna).
Witaj Priam! Piękna fotka słoneczników i suszek ładna kępa gożdzików /szkoda że tak mało ich teraz/
Skoro tak daleko masz ogród to ktoś inny o roślinki dba?
Ogród jest daleko,ale staramy się tam bywać jak najczęściej. Kiedy jest wiosna i nasiona są już wysiane to od czasu do czasu podlewa je i pieli moja babcia (czasami potrafi wyplewić nawet rośliny których nie zna ) Przez resztę roku ogród rozwija się raczej samodzielnie. Jesienią przyjeżdżam z rodzinką na wieś i ścinamy maliny, kosimy trawnik, wykopuję cebulki które nie mogą przezimować oraz wyrywam warzywa i zioła
witaj,Priam, jak opisujesz to wszystko ,to mi się przypomina ,jak ja sama,u rodziców jeżdziłam i im pomagałam ,także było daleko i ciężko ,bo to było jakies 40 lat temu ,koń wóz ,albo rower ,teraz jest łatwiej ,i dlatego tak bliżej serca ,mam twoje trudy ,najwazniejsza jest przyjemność ,i pogoda ducha ,a trud ,to zawsze będzie nagrodzony,teraz mam swoją dziełkę ,na peryferiach miasta,no i luksus własną brykę ,cieplutko pozdrawiam
_________________ "Kto czego nie doznał,nie zrozumie "... z Płocka,kłania się Basia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach