Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Co z tym zrobić? Czy jest sens?
Autor Wiadomość
BASIA TEL 


Wysłany: 7 Październik 2007, 16:01   

Martuś najlepszego życzę :mrgreen: ,tylko nie zaglądaj za często i na słoneczny parapet ,tak na wiosne myślę że powinno być ok ,nowe listki na czubku powinny się tworzyć :wink:
_________________
"Kto czego nie doznał,nie zrozumie "... z Płocka,kłania się Basia
 
 
pigula 


Wysłany: 7 Październik 2007, 21:14   

Stoi na parapecie w kuchni. Akurat u nas się mało gotuje, to i oparów nie ma. Okno widne i chyba dość słoneczne. Zaglądać, nie zaglądam. Zostawić tak, jak jest... czy może przykryć np. foliową torebką (taka niby szklarenka)?
_________________
Witam serdecznie, Marta :D
 
 
BASIA TEL 


Wysłany: 8 Październik 2007, 08:14   

Broń Boże PIgulka :shock: ,to sukulent ,ma mić sucho ,inaczej zacznie pleśnieć i zgnije ,traktuj jak kaktus ,bo to jedna rodzinka ,uwielbia suche powietrze :mrgreen: ,trzymam kciuki :mrgreen:
_________________
"Kto czego nie doznał,nie zrozumie "... z Płocka,kłania się Basia
 
 
pigula 


Wysłany: 8 Październik 2007, 09:32   

Ok, zastosuję się. :D
Wyjdzie na to, że w kuchni będzie przewaga sukulentów i kaktusów. :twisted:
_________________
Witam serdecznie, Marta :D
 
 
pankosia 


Wysłany: 8 Październik 2007, 13:50   

A ja chciałam zapodać nowy wątek.
Moja trzcina uschła. po kupieniu była zielona jakieś 2 dni ale zaczęłą schnąć, więc szybko wzięłam się do przesadzania. niestety uschła do końca. obcięłam jej wszystkie łodygi (suche na wiór) i zostały takiemałe kikuty. czy jest szansa że "odbije" czy darować sobie czekanie?
_________________
Pozdrawiam
Sylwia
 
 
pigula 


Wysłany: 8 Październik 2007, 14:19   

A zwróciłaś uwagę na korzenie? Jeśli nie były zgniłe i wyglądały nieźle... to chyba warto poczekać i dać roślinie szansę.
Postaw ją gdzieś w spokojnym miejscu, podlej czasem i daj jej czas do wiosny. A nuż odbije? :)
_________________
Witam serdecznie, Marta :D
 
 
pankosia 


Wysłany: 8 Październik 2007, 14:21   

tak zrobiłam.
Może zrobi mi prezent i "ożyje" :mrgreen:
_________________
Pozdrawiam
Sylwia
 
 
pigula 


Wysłany: 8 Październik 2007, 14:23   

Ja tak miałam z cytrynką (taką chowaną "od pestki"). W pewnym momencie zrzuciła wszystkie listki i wyglądała bardzo marnie. Ile się nagadałam: jakaś ty brzydka, bo cię wyrzucę itp. :wink: Potem nagle ruszyła i bardzo z niej ładny krzaczek.
Może "nagadać" jej musisz? :wink:
_________________
Witam serdecznie, Marta :D
 
 
pankosia 


Wysłany: 8 Październik 2007, 14:40   

mówisz metoda na straszenie ;)
Postraszę ją jakąś porządną odżywką. a może lepiej już w tym roku jej nie męczyć.
_________________
Pozdrawiam
Sylwia
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Ablacje, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Torby papierowe, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group