A żebyś wiedziała - musiałam sprawdzić, czy to by było jadalne dla moich suczydeł, coby się czasem nie nażarły
Eksperytment wypadł pomyślnie, uznałam, że czegoś takiego nawet moje psy, pozbawione kubków smakowych w stopniu godnym golden retrievera, nie ruszą, choćby nic innego do żarcia nie miały
Tesia, ja nie poświęcałam życia, tylko podniebienie Chodziło mi tylko i wyłącznie o to, żeby stwierdzić, czy to jest bezpiecznie obrzydliwe, o nic więcej
A swoją drogą... Ja te moje sunie kocham przeokropnie...
Tesiu ,widziałam gdzieś w Twoim wątku ,że masz pięknego i dorodnego pieniążka.Powiedz jak Ty go pielęgnujesz Mam młodą roślinkę .Środkowa część ma pokrój wzniesiony,a dolne liście dosłownie wiszą i przy dotknięciu opadają.Coś robię źle, tylko nie wiem co Czy on lubi bardziej sucho, czy mokro
masz pięknego i dorodnego pieniążka.Powiedz jak Ty go pielęgnujes
Emma trudne pytanie bo ja pielęgnuję na wyczucie Wiem na pewno to, że przeszkadza w opiece nad pieniążkiem nadtroskliwość. Można podlać czasami 2 razy w tygodniu, a jak się z jakiegoś powodu nie podleje przez 2 tygodnie, też mu nic sie nie stanie. Te liście , które po dotknięciu odpadają pozabieraj, a środeczek z tydzień zostaw w spokoju, a jak będzie dalej miał wilgotno to i dłużej. Nie stawiaj na słońcu. Starsze radzą sobie na słońcu doskonale tyle, że mają wtedy jasne liście i trzeba często podlewać.
Powodzenia
No i co Wy na to Spojrzałam na balkon, a że z boku leżały opadnięte kwiaty fuksji (celowo nie wyrzucam, bo opadają świeże ), pozbierałam je do doniczki i efekt
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach