Ojojoj oni mają kilka takich jak bym chciała Bez jakbyś zamawiał to daj znać może zamówimy za jedną przesyłką i będzie taniej No i co z tymi rublami, ktoś wie???
Czyli wynika z tego, że 1 rubel = 0,001235 lub 0,001233 (bardzo tanio), ale czy to oby na [pewno jest cena tych hoi, nie znam białoruskiego, ani rosyjskiego
Mnie nic nie wzięło : od lat uprawiam Hoya carnosa i zarosła mi już całą ścianę w pokoju.
Natomiast choruję na Hoya macgillivrayi, bo
- jest łatwa w uprawie w mieszkaniach
- kwitnie w przeciętnych warunkach mieszkaniowych /a wiele innych w mieszkaniach w ogóle nie chce kwitnąć/
- no i najważniejsze : pojedyncze kwiaty dochodzą 6 cm średnicy - no nie ma porównania z H.carnosa
Szukam tej hoji już od kilku lat. Dwa razy nawet otrzymałem, ale oba były oszustwa /wciskano mi H.carnosa, ale się nie dałem, bo po liściach łatwo je odróżnić/.
Poszukuję też Hoya telesmoides, ale tej nie mają.
Jeśli ktoś ma którąś z tych dwu to nie będę szukał na Białorusi.
Nadal nie wiem po ile są ruble ale poczytałem sobie troche i znalazłem adres e-mailowy jednego admina: mirek@tut.by
Skoro Mirek, to ja nie mam szans, ale jakaś piękna dziewczyna mogłaby do niego napisać i zapytać, czy by paru roślin nie przysłał oraz czy nie dałoby się zapłacić w złotówkach.
bez
PS Oprócz hoji chętnie bym kupił żółtą plumerię i pachypodium.
A nie lepiej kupić z Botanovy? Przynajmniej pewne źródło... a macgillivrayi mają aż trzy odmiany, poza tym mnóstwo innych cudów. Ja jeszcze tam nie kupowałam, ale się przymierzam na wiosnę...
O. A tu jest linka:
http://www.angelfire.com/ks/botanova/prod01Eng.htm
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach