Wysłany: 11 Październik 2007, 18:02 Pędzenie cebulkowych na Wielkanoc.
Wymyśliłam sobie, że na Wielkanoc postawię na stole dużą doniczkę z kwitnącymi narcyzami. A szwagierkom sprezentuję po małej doniczce z krokusami albo narcyzami. Tu jest taki zwyczaj, że w święta idzie się do rodziny złożyć życzenia. Z małym upominkiem, np. kwiatkiem czy choćby pisanką.
No ale ja nigdy nie pędziłam kwiatków ! Ktoś z Was pędził ? Wiecie jak?
Nawet nie wiem jakie wybrać do tego pędzenia. Dobrze myślę, że takie co najwcześniej (wg producenta) zakwitną ?
Mam do dyspozycji:
- krokusy botaniczne (mix)
- krokusy ruby giant, remembrance, whitewell purple.
- narcyzy białe z czerwoną trąbką
- różne duże narcyzy żółte i pomarańczowe, których nazw nie znam
- szafirki
- śnieżnik
- różne tulipany
- różne irysy
Chciałabym, żeby to wyglądało tak: na środu narcyz, a jako "poszycie" krokusy w kontrastowym kolorze. Albo śnieżnik zamiast krokusów. W duzej donicy tych narcyzów więcej.
Chciałabym też misę z tulipanami, też na Wielkanoc.
Da się tak ? Próbowaliście ?
Pędzenie roślin cebulowych
Chcąc uzyskać wcześniejsze kwitnienie narcyzów wypróbujmy ich pędzenie. Wszystkie odmiany grupy narcyzów trąbkowych nadają się do pędzenia różnymi metodami. Cebule sadzimy do doniczek tak, by wierzchołki ich wystawały lekko ponad krawędź doniczki. Doniczki ustawmy w ciemnej i chłodnej piwnicy. Mniej więcej, co dwa tygodnie umiarkowanie podlewajmy. W styczniu doniczki z cebulami przenieśmy do mieszkania i obficie podlejmy. Narcyzy wymagają dużo światła, ustawmy je więc na nasłonecznionym parapecie okiennym, gdy tylko pędy ukażą się nad ziemią. Jeżeli nie zapewnimy im odpowiedniej ilości światła, pędy się wyciągną i konieczne będzie palikowanie. Rośliny powinny zakwitnąć po około 14-16 dniach.
Sadzone od 15 do 30 września zakwitną na początku grudnia, a te sadzone między 1 a 10 października, zakwitną na przełomie grudnia i stycznia. Po przekwitnięciu podlewajmy je nadal, aż do końca maja. W czerwcu zasuszmy i przechowajmy w chłodnym miejscu do jesieni. Możemy je potem posadzić w ogrodzie, gdyż nie będą się nadawały do powtórnego pędzenia.
Inną, równie ciekawą metodą pędzenia narcyzów będzie użycie naczyń z przewężonymi szyjkami, na których cebule będą mogły swobodnie się opierać. Dzięki temu łatwo gnijące cebulki ograniczą swój kontakt z wodą. Cebule wprawdzie lubią wilgotny mikroklimat, nie mogą jednak stykać się z wodą, ponieważ łatwo gniją. Pomiędzy piętką cebuli i taflą wody należy zachować odstęp około 5 milimetrów. Do wody warto wrzucić szczyptę węgla drzewnego, na przykład z wypalonych zapałek. Unikniemy w ten niezwykle prosty sposób chorób grzybowych.
Ja miałam szafirki w donicy w połączeniu z tulipanem ale to nieszczęśliwe połączenie bo tulipan kwitł kiedy szafirki już dawno przekwitły.
Proponuję ci rośliny centralne w kompozycji posadzić osobno do małych doniczek. W dużej donicy wsadzić pustą taką samą małą doniczkę w środek, którą podmienisz na tą z kwitnącym kwiatkiem. Unikniesz wówczas podobnej jak ja sytuacji.
Dziękuję ogromnie szczególnie za podpowiedź z tą doniczką w doniczce. W ten sposób będę mogła naszykować kilka różnych kwiatów i wstawić w środek ten, który zakwitnie w odpowiednim momencie ! Marzą mi się białe narcyzy z tymi trąbeczkami z czerwonym brzegiem, a pod nimi cokolwiek niskiego i kolorowego, na te narcyzy jestem chora
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach