Witajcie dziewczyny! Ja jeszcze raz w sprawie przykrywania krokusów. W mądrych książkach stoi, że lepiej przykrywać. Ale zgodzę się , że rośliny płożące mogą stanowić doskonałe przykrycie. Zależy też od gleby. Znam bardzo dobrze działki w Płocku i jeśli masz działkę za Wisłą to tam jest lekka ziemia. U mnie jest ciężka bagienna ziemia, nazywana zimną glebą i u mnie bardziej wrażliwe rośliny wymarzają, jeśli się nie wie jaka jest gleba to lepiej przykrywać. Jeszcze ogólna uwaga, zależy też wszystko od położenia działki. Napewno na Suwalszczyżnie inaczej będą się zachowywać rośliny niż na Dolnym Śląsku.Ja mieszkam bardziej na wschód od Basi i zimy są u nas ostrzejsze. A tak na marginesie to słuchajcie ciotki Bo działką zajmowałam się jeszcze jak was nie było na świecie.Mam nie tylko wiedzę ale i doświadczenie tylko często pamięć nie dopisuje. Pozdrawiam rodaczkę. Marysia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach