witajcie ,kochane, sporo dowiedziałam się ,i dzięki wam za to ,gusta są różne ,jak i ludzie ...i przyznam się szczerze ,ze z wielką ulgą przeszłam do bloków...,bo ciepla woda ,ciepłe mieszkanie , a ja z tych zmarzłych (w domku wiecznie było mi zimno ,pomimo młodego wieku),no teraz są super ocieplacze i nie było by sprawy ,mniej sprzątania ,no i zostaliśmy sami ,pisklęta wyfrunęły z gniazda,.. to działka ,wypełnia i tę pustkę bo ja już do końca z tych co muszą wiecznie "coś robić"
_________________ "Kto czego nie doznał,nie zrozumie "... z Płocka,kłania się Basia
Basiu no masz rację w domku trzeba sobie napalić ,żeby nie marznąć no i popiół wynieść piec wyczyścić i ciągle jest coś do zrobienia -ja nigdy nie mieszkałam w bloku to nie wiem jak jest - pewnie wygodniej , no ale wszystko ma swoje za i przeciw
zgadza się Bożenka i tu są wady i tu zalety każdy ma swoje jak mu życie dało ,ja nie miałam perspektyw na swoją chałupę to dopiełam blok ,gdzieś musiałam mieszkać ,a nie na kupie z rodzeństwem
_________________ "Kto czego nie doznał,nie zrozumie "... z Płocka,kłania się Basia
Wiesz Basiu nie jest ważne gdzie kto mieszka tylko jakim jest człowiekiem a Ty prawie sąsiadka jesteś moja bo ja z okolic Rypina to nie tak daleko do Płocka
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach