Wysłany: 19 Wrzesień 2007, 22:27 JAK ROZMNOZYC DATURE
WITAM wszystkich serdecznie .Mam pytanie posiadam w swoim ogrodzie datury .MAM ich tylko trzy ale chcialabym miec wiecej ,dlatego pisze do was bo chce sie dowiedziec jak moge je rozmnozyc i kiedy sie to robi. Teraz, na jesien czy wiosna ?Z gory dziekuje za odpowiedz
Można uciąć 20-25cm pęd wierzchołkowy i wstawić do słoika z wodą. Jak wypuści korzenie, to do doniczki. Do maja pielęgnować w mieszkaniu jak inne doniczkowe. W drugiej połowie maja po hartowaniu przesadzić do większej doniczki i na zewnątrz. Ja tak robię, ale jest drugi sposób.
Informacja z netu:
Pędy o dł.7-12cm zanurzamy w ukorzeniaczu na gł.0,5cm i wciskamy do dobrze podlanego podłoża /torf z piaskiem w stosunku 3:1/ o grubości 12-14cm, tak, aby nad powierzchnię wystawało tylko oczko i listek. Zakładamy folię i od czasu do czasu zraszamy, trzymamy w temp.20-22st.C. Po ok.3-4 tygodniach ukorzenią się. Po kolejnych 2-3 tyg. można przesadzać do oddzielnych doniczek, zapewniając im stałą wilgotność i umiarkowane oświetlenie.
Dziękuję Nowira za odpowiedż .To znaczy ,że na jesień jak będę je przycinać to z tych pędów będę mogła wybrać nowe sadzonki. Spróbuję tym drugim sposobem .ponieważ próbowałam już wstawiać pędy do wody i jakoś nie chcą mi puścić korzonków Jak mi się uda to odpiszę .A bardzo bym chciała ponieważ jestem zachwycona tymi kwiatami ,nie wspomnę juz o zapachu
Datura z białymi kwiatami jednoroczna.
Moja datura rośnie w gruncie. Wysiewa się sama. Nasiona zimują tam gdzie spadną. Wiosną wyrasta mnóstwo roślinek. Przesadzam je tam gdzie mi pasuje.
Obserwacja:
Z roku na rok rośliny są silniejsze i większe.
Datury (te w gruncie)raczej nie lubią dobrej ziemi, u mnie lepiej rosną nz słabszej ziemi zaś gorzej na dobrej, nawiezionej.
Pozdrowienia
Datura jednoroczna pachnie ślicznie. Wszystkie części każdej datury są trujące.Uwaga na małe dzieci!
W tym roku miałam datutę żółtą w donicy,ale brzydko pachnie.
Datury wieloletnie trzeba zimować w chłodnym pomieszczeni.
Kłaniam się i życzę miłego dnia.
Obcięłam swoja daturę, bo nie mam juz miejsca na dużą donicę. Donicę z kikutami wzięła synowa a liście z korony wsadziłam do wody i już widać po kilku dniach w którym miejscu wyjdą korzenie. Odmłodzę roslinę, bo urosła wysoka a nie kwitła/ nie zdążyła.../ Z tej wierzcholkowej części szybciej powinna zakwitnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach