Mmm... Uwielbiam karpatkę, ale zawsze dziwnym trafem ścina mi się masa. Robie wg instrukcji i nic. Jestem antykarpatkowymantytalenciem chyba.
Ale żeby nie było- szarlotka jest całkiem całkiem
Ja zaczynałam przygodę z karpatką od gotowców lidlowych. Tak dobrej gotowej mieszanki na karpatkę drugiej nie spotkałam Może spróbuj? Krem jest w proszku, jedynie gotujesz i dodajesz margarynę.
I powiem szczerze, że czasami z braku czasu kupuję i taką robię własnie. Kosztuje 2 zł, dodajesz w sumie do ciasta i kremu 1 marg, 4 jaja i 2 szkl mleka. Czyli wychodzi bardzo tanio i jest pycha
Ja kupuję Delectę bodajże, krem w 5 min. Można dać margarynę, ale ja wybieram wariant bez. Z tego, co pamiętam, dodaje się tylko mleko i też wychodzi pycha, z tymże zawsze jakoś za mało
Famelia napisał/a:
Saori napisał/a:
typologia ścieków
że niby jak? Brudne, bardzo brudne? Czy śmierdzące i cuchnące
Ja kupuję Delectę bodajże, krem w 5 min. Można dać margarynę, ale ja wybieram wariant bez. Z tego, co pamiętam, dodaje się tylko mleko i też wychodzi pycha, z tymże zawsze jakoś za mało
Tak, ale to sam krem, a ja mówię o całości - ciasto + krem w proszku. Ten lidlowy jak dla mnie o niebo lepszy niż delecta
A ja kiedyś upiekłam jedno ciasto (gotowy proszek) i wyszedł paskudny zakalec. Od tego czasu nic nie piekę, a w domu lubią torciki wedlowskie Na usprawiedliwienie powiem, że dobrze gotuję Kiedyś marzyłam o własnej restauracji...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach