Wysłany: 12 Październik 2007, 18:51 Pytanie (słoma pod iglakami)
Pod swoje iglaki wkładam słomę (sieczkę słomianą z psiego kojca).
Czy to szkodzi roślinom?
Przeczytałam iż kora rozkładając się zabiera azot z podłoża więc nie jest wskazana pod młode rośliny.
A co robi słoma jak się rozkłada?
Dokładnie to samo z tym, że w twoim wypadku jest w niej jeszcze mocznik w nieciekawej dla roślin postaci. Jeśli masz gdzieś kąt to składaj tą sieczkę słomianą na pryzmę. Co 20 cm możesz przyrzucić parocentymetrową warstwą ziemi. Po roku lub trochę więcej będiesz miała po przesianiu doskonały dodatek do wzbogacania ziemi także tej do doniczek.
Pod iglaki daj korę i dwa razy do roku posyp nawozem i podlej porządnie.
Bardzo Ci dziękuję za tą informację.
Ależ ja sobie z tą słomą napsociłam.
Cała słomę tej jesieni już porozkładałam. Teraz muszę ją pozbierać.
Jeszcze raz dziękuję i życzę miłego wieczoru
Wysłany: 13 Październik 2007, 19:49 JESZCZE JEDNO PYTANIE
Postanowiłam kompostować trawę świeżo skoszoną. Teraz jest ciemna, dymiąca i gorąca. Trzymam ją w drewnianym kompostowniku. Przeczytałam że do trawy trzeba dodać mocznik(nawóz). Tylko kiedy go dodać? Teraz wrzucić na świeżą trawę? Czy na wiosnę?
Przeczytałam gdzieś, że należy dodać wapna. Nie wiem kiedy należy dodać i czy faktycznie należy dodać? W tej materii jestem ciemna jak "tabaka w rogu". Poradź proszę.
Kora pod krzaczkami ślicznie wygląda, lecz dla mnie to zbyt droga sprawa. Powierzchnia wielka. Muszę wymyśleć coś innego. Może sypać więcej azofoski pod rośliny i nadal słomę wykładać. 16 balotów na rok to duuuuuża sterta siana.
Pozdrawiam
Napisałam o moczniku bo myślałam, że psy się tam załatwiają. Jeśli nie to mocznik nieaktualny. Niemniej te dwa razy do roku sypnij nawozem. Raz azofoską a raz nawozem do iglaków przeciw brunatnieniu igieł. Przy czym ten drugi nie blisko pnia tylko po obwodzie korony drzewa. Za każdym razem solidnie podlać. Nie ma zatem różnicy czy rozłozysz tą sieczkę czy korę poza sprawą wizualną.
Zoe poradź mi co z tą trawą!!!! To mój duży problem. Co z nią robić. W sezonie jest jej okropnie dużo. Wieeelki dół już zapełniłam i co dalej.
Próbuję kompostować ale chciałabym ten proces przyspieszyć.
Pozdrowienia
Pocieszyłaś mnie z tą słomą.bo byłby to kolejny problem.Wygląda nienajgorzej
Mszyco, kompostowanie świeżej ścietej trawy to trudny proces, ma tak dużo wody, że bardziej gnije niż się kompostuje. Dlatego zalecane jest mieszanie jej z grubszymi częściami takimi jak wszelkie badyle z ogródka dla zapewniwnia dostępu powietrza. Nie tworzy sie wówczas zbita masa do której powietrze nie ma dostępu i zamiast gnicia ładnie sie rozkłada i nie śmierdzi. Jeśli nie masz chwastów z ogródka to spróbuj obsuszyć ta trawę i dopiero taka podsuszoną kompostować. Innym rozwiązaniem jest ściółkowanie ta trawą wszystkiego co się da, pod krzewami, na rabatach. Jeśli i to odpada to wymieszaj ją z ta słomą którą masz. Możesz to już zrobić na kompostowniku widłami. Te nawozy daje się przynajmniej kilka garści(zależy od wielkości kompostownika) na każdą warstwę. Acha jeśli masz możliwość to to kup taki preparat przyspieszający rozkład masy w kompostowniku. Instrukcja stosowania jest na opakowaniu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach