Ze zdjęć jakie zamieściłaś można podejrzewać, że to nie choroba, a sprawa kłopotów w doniczce.
Dlatego by wykluczyć ten problem wyjmij roślinę z doniczki i sprawdź stan korzeni i ziemi. Czy nie trzeba jej przesadzić, czy ziemia nie jest za mokra lub za sucha. Oprócz tego napisz jak ja podlewałaś, czy nawoziłaś, jeśłi tak to czym i jak często.
Co do pachiry to proszę zrób to samo, ale jeszcze postaraj się o lupę i dokładnie sprawdź liście po spodniej i wierzchniej stronie. Jeśli wyda ci się coś podejrzanego to spryskaj roślinę wodą bo wówczas łatwiej można zobaczyć bardzo delikatną pajęczynkę.
1)Pachira nie ma zadnych oznak innego zycia na sobie Zadnych pajeczyn, robaczkow itd. Myslalam, ze te jasnozielone przebarwienia na lisciach to brak jakies konkretnego nawozu.
2)Roslina z pierwszych zdjec, byla przesadzana w lecie i pieknie sie rozrosla, odzyla, dawalam od czasu do czasu nawoz uniwersalny do kwiatow domowych. Jedyne co, to ostatnio bardzo zostala zaniedbana, chlop paskuda nie podlewal jej bo stala w innym pokoju... Moze te przebarwienia na obrzezach sa wynikiem suchej ziemi w donicce?
Te oznaki na pierwszej rośłinie są typowe dla kłopotów z potasem. Dlatego pytałam o nawożenie. Musisz przeanalizować czy ziemia w którą przesadzałaś była z nawozami. Czy dokarmiałaś krótko po przesadzaniu. Od czasu do czasu to znaczy jak, co tydzień, co miesiąc czy jak ci się przypomiało. Dawałaś pełną dawkę tak jak na opakowaniu?
Mnie się wydaje, że w doniczce jest za dużo soli nawozowych. Problem został spotęgowany przez brak wody, która rozcieńczałaby ten nadmiar. BY się ich pozbyć trzeba ziemię przepłukać. Zatem wstaw roślinę do wanny i solidnie podlej tak by wyciekło, odczekaj kilkanaście minut i podlej ponownie i tak 3-4 razy. Potem wyjmij rośłinę z doniczki i zawiń bryłę w jakś ścierkę obsusz troczę obciskając ją. Mokrą ścierkę wymień na suchą i jeszcze raz. Potem wstaw do doniczki i na jakiś czas zapomnij o podlewaniu.
Masz też inne wyjście, jeśli korzenie jeszcze zbyt mocno nie przerosły ziemi to kup nową usuń starej tyle ile sie da nie uszkadzając korzeni zbytnio wstaw do tej samej doniczki i ubytki uzupełnij nową ziemią. Jeśli korzenie już mocno związały ziemię to pozostaje ci pierwsza wersja.
Uszkodzenia na liściach już się nie cofną, ale walka idzie o kolejne nowe liście.
Co do pachiry to chciałam się upewnić i wykluczyć działanie przędziorka bo powoduje on podobne plamy. Jeśłi nie ma nic to jest to prawdopodobnie ten sam problem tylko w poczatkowym stanie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach