U mnie linearis jest zbyt króciutko bym mogła coś o niej napisać zwarzywszy na to co napisała probetka, rośnie w podłożu w jakim ją kupiłam, mam ją już kilka miesięcy, kondycję ma dobrą, nie mam problemów z listkami, szybko się zadomowiła i puściła kilka nowych pędów, jeszcze nie kwitła, podlewam po przeschnięciu podłoża. Na razie jest okey
Ja wczoraj, idąc za Twoim przykładem, sprawiłam mojej prysznic, a przy okazji obejrzałam ją jeszcze raz bardzo dokładnie. Te pojedyncze sflaczałe listki to chyba jednak nic poważnego, bo zauważyłam, że roślinka przyrasta na pędach bez pąków, wypuszcza też nowe pączki. Te starsze pączki sobie rosną dosyć szybko i - mam nadzieję - za jakąś chwilę się otworzą (a jest ich całe mnóstwo )
Natomiast ciągle nie wiem, co z przesadzaniem... Doniczka jest maleńka, wypełniona korzeniami po brzegi... Normalnie raczej bym ją przesadziła do o numer większej doniczki, ale te pąki... Chyba muszę jeszcze pomyśleć
Jagna wstrzymaj się z przesadzaniem ona wbrew temu co Ci się wydaje ma ciupeńki system korzeniowy i ta doniczka w której ją masz wystarczy jej jeszcze co najmniej na 2-3 lata jak nie na dłużej.
W tej doniczce (12 cm) jest chyba z 5 roślinek... Ja wiem, że ona ma mikre korzenie, ale kiedy ziemia jest przeschnięta, to z boków odstaje od ścianek doniczki i wtedy dobrze widać, jak to wygląda w środku...
No nic, na razie się wstrzymam (i tak nie mam doniczki, która by się nadała), a jak u roślinki będzie sucho, zrobię zdjęcie - i wtedy jeszcze raz poproszę o diagnozę
W przybliżeniu to roślinka wydaje się całkiem spora, a przecież to cieniutkie i drobne. Ale pełne uroku maleństwo , gratuluję. Moja to na razie 3 malutkie gałązki, jeszcze długo nie będę mogła liczyć na kwiaty.
Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach