Rosły będą dobrze i kwitły - nie ma obawy. Sa wytrzymałe na mróz /rosną nawet na Alasce/. Jedyne, czego potrzebują to wilgotne lub nawet mokre stanowisko.
Jeśli Cię stać /tulejnik kamczacki + amerykański + przesyłka to jakieś 70-80 zł/ to kup je jak najszybciej. Ja też jestem zainteresowany, bo może się załapię na jakąś sadzonkę za jakiś czas.
U mnie nie ma mokrych stanowisk, to sosnowy las. Czy wystarczyłoby bardzo obfite podlewanie
Przypuszczam, że tak, ale tulejnik by się męczył.
On ma wymagania podobne do kaczeńca:
- moja sąsiadka uprawia kaczeńca w ziemi obficie podlewając : kaczeniec rośnie a nawet kwitnie, ale znacznie gorzej od mojego
- ja uprawiam kaczeńca w błocie /wykopana niecka, wyłożona folią i zasypana ziemią/ - tu rośnie bujniej, kwitnie dłużej i obficiej, i sam się wysiewa.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach