Wiolku, a jak Twoje amarylisy?? Bo mój nadal trwa z listkami lecz bez kwiatka. Czy Twoje na coś się może zdecydowały i podjęły konkretne działania???
_________________ Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
Honoratko gdzie się podziewałaś? dawno Cię nie czytałam, a pewna miniaturka czeka
szczawik już przekwita, ale i tak go uwielbiam
gloksynia ma ze 20 pąków... oby nie zrzuciła
Aniu jeden mi się zdecydował kwitnąć, jak zrobię fotki to wstawię
Honoratko gdzie się podziewałaś? dawno Cię nie czytałam, a pewna miniaturka czeka
...
najpierw remonty i przeprowadzki komputerowe.. . zas jakis brak czasu... (m.in pierwszy zjazd uczelniany ) i nie po drodze na forum (tylko czytałam od czasu do czasu a nie pisałam)
ale w domku jestem cały czas wybywam tylko do pracy i szkoły, wiec przesyłkę mogę odebrac
To ją trzeba zraszać codziennie? Moja ma tę przyjemność jakieś dwa razy w miesiącu, obmywam ją z kurzu.
Według mnie to nie jest incana - ta (incana) ma dłuższą łodygę, liście bardziej okrągłe i raczej o barwie zgaszonej, szarej zieleni, moja ("nasza"?) ma łodygę w formie liście węższe, ostrzejsze, w kolorze ciemnej, nasyconej zieleni. Nie będę się kłócić, ale porównaj zdjęcia:
Incana Orba
widziałam, że dwa w jednym, ale nie miałam serca go dzielić, bo chyba za wcześnie
czy gdzieś wstawiłaś już foto? Ty umiesz robić ładne zdjęcia, mnie nawet kolor nie wychodził taki jaki jest
pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach