a ja dzis ( choc zimnem niezle dawalo) zatroszczylam sie o kane, dature, i pelargonie ( pare scietych do sloiczkow z"zaprawilam" mam nadzieje, ze puszcza korzonki i wzbogaca moja kolekcje na przyszly rok ) Kana jak dobrze pojdzie to sie z jednej na trzy rozmnozy
trzymajcie za mnie kciuki
_________________ wszystko sie moze zdarzyc-Wunder geschehen
........gdy glowa pelna marzen........
A ja kończę powoli prace w ogrodzie.Powyrywałam ostatnie .aksamitki Wykopałam [oj przepraszam kopał mąż]bulwy dalii Robi się smutno na sercu.że w tej chwili jest tak szaroAle narobiłam przeróżnych nalewek na jesienne wieczory.Myślę że poprawią mi humor Głowy do góry panie ogrodniczki i panowie ogrodnicy aby do wiosny
Oj jak zwykle się rozgadałam .Z pewnością Ci się uda Masz niesamowitą cierpliwość w rozmnażaniu i przechowywaniu kwiatów Tak jak mówi mój syn -szcunecek szanowna pani-Pozdrowienia z Suwałk.
Dzis pochowalam ostatnie pelargonie....
Surfinie wciaz kwitna , dlatego zostawiam im jeszcze mozliwosc "jednorocznego uroku zycia", choc ogolnie wygladaja juz duzo mniej ciekawie , walcza jak lwy, wiec....
Na zdjatku pani dzdzownica, ktora wita "przybyszow" w doniczce z kwiatuszkiem, ktorego nazwy jak zwykle nie znam (wiem tylko , ze przezimuje bez problemow w doniczce )
Drugie zdjatko hmmmm.... to nostalgia, to tylko jeden z jej czesci w sumie, nostalgia i sentymenty... to rzeczy, ktorymi otaczam sie tutaj , bo teskno mi za polskimi katami.
Ogolnie jestem straszna romantyczka ze sklonnosciami do sentymentow .
Zawsze zbieralam wszystko po babciach i ciociach... teraz jeszcze zbieram wszystko co przypomina mi Polske.
_________________ wszystko sie moze zdarzyc-Wunder geschehen
........gdy glowa pelna marzen........
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach