Szukałam, szukałam i w końcu zakupiłam ziemię - jest do rododendronów, ale jak się zorientowałam, te ziemie zazwyczaj sai do nich i do azalii. Nie kupiłam płynnego nawozu, ale znalazłam do rozrabiania w wodzie nawóz do rododendronów, więc go zakupię.
doradzam po zakupie gardenii zrobienie szczepek we włoknie kokosowym pod szkłem,w razie niepowodzen z roslina mateczna zawsze zostana nam szczepki ktore beda od poczatku pielegnowane tak jak powinny.Ja swoje po ukorzenieniu przesadziłam razem z bryła korzeniowa do ziemi do azalii,raz podlałam nawozem do azalii i nawet kawałeczek listka nie zzółł teraz zaczeła sama z siebie bez przycinania sie rozkrzewiac
ukorzeniajcie sadzonki.
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Kasiu, a można te szczepki w ukorzeniacz i od razu do ziemi w doniczce? Albo do wody? Jak powiem mężowi, żeby mi jeszcze włókno kokosowe przywiózł, to mnie juz chyba zakatrupi Najeździł się juz za ziemią, a ja z uwagi na malutkie dzieciaki nie moge za bardzo pojechac sama...
Moją gardenię kupiłam, jak padło forum - na pocieszkę Miała jeden rozkwitnięty i pachnący kwiatek i duużo pąków. Kwiatek przekwitł, pąki opadają !? Jak na swoją wielkośc, jest według mnie w bardzo małej doniczce, wypełnionej prawie w całości korzeniami.Podlewam przegotowaną wodą i nawozem do azalii. Liście są sztywne, nie miękkie, lokatorów nie widzę. Duże pąki już opadły - mniejsze jeszcze sie trzymają. Przesadzić ? Może trochę wyciąć pędów, bo jest mocno zwarta i chyba pędy się wzajemnie zagłuszają ? oto ona:
za kazdym razem podlewasz z nawozem?to za duzo.Przestan na jakis czas a po dwoch tygodniach nawiez minimalnie.Przesadz w ziemie do azalii do niewiele wiekszej doniczki.I powodzenia
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Witam wielbicielki gardenii. Chciałam coś pokazać.
To jest gardenia, którą osobiście wyprowadziłam od sadzonki. Ma ok 5 miesięcy.
a to jest tzw imieninowa, kupiona w kwiaciarni. Są rówieśniczkami. Obie posadzone do kwaśnej ziemi. Stoją razem na parapecie południowego okna. Jeszcze nie nawożonę, bo świeża ziemia.Różnica duża.
Ogromna różnica w wyglądzie dzięki zastosowaniu chyba retardantów wzrostu, tj preparatów skarlająccych. Ciemniejsza barwa lisci, gęsty pokrój, krótsze międzywężla
Wracając do tego porównania, myślę,że to jest ta sama odmiana. Kupiona - imieninowa ma już dużo maleńkich pączków.
Z mojej nie jestem zadowolona. Bo to mam być kwiatek na parapet okienny a chce rosnąć duży. Uszczykiwanie stożków wzrosu daje mały efekt.
Pozdrawiam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach