Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
zimowanie oleandra
Autor Wiadomość
Lila2006 


Wysłany: 20 Październik 2007, 19:09   

Ja zimą wszystkie kwiaty podlewam oszczędniej, bo mam dosyć chłodny pokój (zwłaszcza nocami). Nie jestem niestety ekspertem, robię to tak intuicyjnie. Z tego co czytałam, o właśnie...coś takiego znalazłam w "Moim pięknym ogrodzie"
_________________
Pozdrawiam Lidka
 
 
dukra13 


Wysłany: 20 Październik 2007, 19:54   

Tak macie rację taki nośny watek jest u nas nieobecny.
Ja mam trzy odmiany, w tym jeden z pstrymi liśćmi. Pokażę przy okazji.
Przechowuję na nieogrzewanym strychu ,najstarszy. Ten już jest zdrewniałym drzewkiem więc odporniejszym. Pstry na nieogrzewanej werandzie, tu jest widniej i odrobinę cieplej, bo południowa wystawa. A całkiem młodziutki biały , będę trzymać w czasie mrozów w domu, a teraz jest na strychu.
Lilu ten artykuł jest mylący w sprawie przycinania. Ja przycięłam wszystkie po wniesieniu do domu, z prostej przyczyny, aby zajmowały mniej miejsca. Ścięłam około 1/3.
Ten biały przycięłam mocno, bo młody i chciałabym ,aby się rozkrzewił.
Przycięcie wiosną spowoduje opóźnienie kwitnienia, oleander nie zakwitnie przed 20 lipca. To jest mój orientacyjny termin.
Nie wiem na ile wytrzyma mój oleander ten na strychu.Tegoroczna zima byla łagodna.
Czytalam w piśmie kwiaciarskim i nawet bylo zdjęcie oleandra zimującego na dworze, ale to było południowa zaciszna wystawa i południe kraju i kilkunastoletnie drzewko.
_________________
dukra
 
 
JeyDee 
Moderator


Wysłany: 20 Październik 2007, 20:01   

Wszystko prawda, ale jak hołubić małego ? :sad:
_________________
Pozdrowionko od JeyDee

A Stefan bezczelnie śpi w szkodzie...
 
 
ursulka 

Wysłany: 20 Październik 2007, 20:05   

Mamy oleandra o jasnych kwiatkach (tak blady róż że prawie białe) w metalowej beczce i on na zimę wędruje do garażu. Zdarza się, że nocą spadnie tam temperatura w okolice zera lub kapkę niżej. Ale jest jasno. Podlewam jak wyschnie ziemia czyli rzadziej niż raz na tydzień. Mamy też kilka młodych o czerwonych kwiatkach w ziemi na zewnątrz. Zeszłoroczną zimę spędziły bez osłaniania, ale była łagodna. Śniegu mało, poniżej zera było nie niżej niż -6 i to tylko kilka dni. Mój miejscowy chłop twierdzi, że one normalną zimę też znoszą i nic im nie jest. Fakt, że wzdłuż autostrad rosną tu oleandry. Targa nimi wiatr, osiadają spaliny, w zimie pada śnieg, a one w czerwcu kwitły jak głupie.
 
 
JeyDee 
Moderator


Wysłany: 20 Październik 2007, 20:12   

Ursulka, nie denerwuj mnie :evil: . Ja mieszkam tutaj :razz:
A myśl o tym, że gdzieś oleandry rosną w charakterze przydrożnych krzaków nie poprawia mi samopoczucia :evil: :mrgreen:
_________________
Pozdrowionko od JeyDee

A Stefan bezczelnie śpi w szkodzie...
 
 
dukra13 


Wysłany: 20 Październik 2007, 20:14   

JeyDee myslę ,że na chlodniejszym parapecie możesz go postawić, jak ziemia przyschnie/wizualnie/ to podlać nie zimną wodą. Musi się zakorzenić. Nie martwić się o wilgotne powietrze. Może być na słonecznym parapecie, bo jakież to teraz slońce. Bez nawożenia, bo świeża ziemia. Wiosną zobaczysz, jak ruszy , to nawóz, może być uniwersalny.
_________________
dukra
 
 
JeyDee 
Moderator


Wysłany: 20 Październik 2007, 20:28   

dukra13 napisał/a:
Musi się zakorzenić.

No właśnie, to osesek :wink:
Najbardziej brakuje mi info o podlewaniu takiego smarkacza :cool:
_________________
Pozdrowionko od JeyDee

A Stefan bezczelnie śpi w szkodzie...
 
 
ursulka 

Wysłany: 20 Październik 2007, 20:38   

JeyDee napisał/a:
A myśl o tym, że gdzieś oleandry rosną w charakterze przydrożnych krzaków nie poprawia mi samopoczucia
Zobaczymy Twoje samopoczucie w czerwcu, jak wrzucę fotkę :mrgreen:
A tak serio... pisałam o tym, bo u mnie zima jest jak w Polsce. Temperatury są nieco wyższe ( ale tylko nieco, mróz też bywa i -10 ale już -16 sie nie trafia) za to wiatr mam tu przeokrutny, zwłaszcza zimą. Wychodząc na dwór czuję się jak jesienią czy zimą na pomorzu w Polsce. Więc warunki zbliżone. Tylko światła mam dużo więcej.
 
 
JeyDee 
Moderator


Wysłany: 20 Październik 2007, 20:43   

Ursulko, ratunku, widziałaś w Polsce oleandra w gruncie ? :roll:
_________________
Pozdrowionko od JeyDee

A Stefan bezczelnie śpi w szkodzie...
 
 
aiszo 
Moderator


Wysłany: 20 Październik 2007, 20:45   

Oj, zaraz. Mi oleander w doniczce zmarzł, jak było -4st. na dworze. Ot, zagapiłam się i nie wzięłam do domu. :oops:
_________________
Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Kleje do parkietów, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Ablacje, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy Agroenzym, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Sklep, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group