Moje w miejscach, gdzie stoją - po prostu mają za ciemno a przede wszystkim za gorąco. Brak im "wychłodzenia", ale coś za coś. Chyba spróbuję ukorzenić nową sadzonkę i z nią poczekać na kwitnienie, ale....... skąd wezmę nowy parapet ?
Jeżeli tak jest, to może mają za mokro, albo za sucho ? Moja hoja nie lubi za dużo wody, czasami wystarczy jej podlanie raz na tydzień, a podczas remontu była podlewana raz na dwa tygodnie i zniosła to bardzo dzielnie. Sprawdź - może ma "dzikich lokatorów" /najlepiej z lupą/.
A tak wyglądają razem na kwietniku rozporowym:
No tak, wstawiłam "do góry nogami" i nie potrafię poprawić...
Dużo czasu zajęło mi robienie zdjęć hojątkom i przeklejanie ich do Fotosika. Ciąg dalszy jutro...
Jeszcze muszę opanować odwracanie zdjęć na Fotosiku i robienie lepszej jakości fotek...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach