Jak o nią dbasz i w jakiej zniemi ja masz posadzoną?
Ziemia to mieszanka wg pomysłów probety
Ziemia kaktusowa ze storczykową i uniwersalną z perlitem itd.
Pilnuję, żeby jej nie zasuszyć i nie przelać, chociaż mam (jako kaktusiara) tendencje do zasuszania.
I kąpiele w wannie od czasu do czasu (linearis i bellę tak traktuję). Ta roślina- przyznaję się bez bicia- jeszcze nie jest u mnie zbyt długo, jednak zdążyłam już ją wykąpać
Kąpiel raz na jakiś czas, po przeschnięciu podłoża. Jednak nie za często, bo mam u siebie raczej twardą wodę i do podlewania muszę ją zmiękczać. Wstawiam pod delikatny prysznic i zmywam kurz z liści, a z podłoża wypłukuję nadmiar soli powstałych podczas ewentualnego nawożenia itp. Potem wieszam na sufitówce aż obcieknie i wędruje na swoje miejsce Tak traktuję praktycznie wszystkie rośliny w domu poza kaktusami. No, te liściaste też czasem kąpię, a rypsalisy najczęściej Moczenie w wodzie nie jest wskazane , a nie zaszkodzi hoi chyba tylko w upalne dni, kiedy mogą szybko pozbyć się nadmiaru wilgoci z podłoża. W końcu to sukulent i łatwiej go zalać niż zasuszyć, chociaż to możliwe (kiedyś ususzyłam carnosę
Muszę przyznać, że ciągle eksperymentuję i szukam jak najlepszego miejsca dla swoich roślin.
Moja linearis postanowiła odbyć spacer... niestety. Mam ją od niedawna i nie przyszło mi do głowy (no tak, blondynka!) że liście moga przeważyć gdy ziemia podeschnie... I tak się stało. Poza ziemia rozkruszona po całym pokoju chyba nic wielkiego (mam nadzieję!) sie nie stało, pogubiła kwiatki
Spadła na krzesełko....
Już dostała ciężką osłonkę... ale boję się że moge ja przelać... bo w osłonce o to łatwiej. No i dzis bedzie przesadzanko...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach