Ja kupiłam przygodnie na rynku takiego białolistnego fiołka- ale to może brak nawożenia sprawił, że on taki "blady"...
Gdy kupiłam wszystkie były takie prawie białe- ale juz się zielenia...
Nie przesadzałam, bo nie wiedziałam czy on jaki nie chory... Ale nie jest pstrokaty...szkoda...
rany, ale cuda!
dziewczyny wpadłam na pomysł, że może poszukać kogoś w rosji czy na ukrainie, kto kupiłby dla nas pare takich sadzonek a my obdzieliłybyśmy się listkami? co wy na to? nie macie nikogo znajomego w tamtejszych regionach? albo kogoś kto się tam wybiera (choćby z krótką wizytą)?
nie macie nikogo znajomego w tamtejszych regionach? albo kogoś kto się tam wybiera (choćby z krótką wizytą)?
Kachna, ja jestem... i ja się wybieram na wiosne
Dzięki dziewczyny za miłe słówka!
Uważam, że jest stanowczo za mało literatury o hodowli fiołków. Dla tego w miarę moich możliwości będę tłumaczyła artykule moich znajomych z rosyjskich stron internetowych.
Uważam, że jest stanowczo za mało literatury o hodowli fiołków. Dla tego w miarę moich możliwości będę tłumaczyła artykule moich znajomych z rosyjskich stron internetowych.
Będzie nam bardzo miło z tego powodu i dziekuję za wykonany wkład pracy
To super pomysł ze wspólnym sprowadzeniem z Rosji fiołków, też bym się na to pisała.
Teraz musimy się ślicznie uśmiechać do Ariadny , i jeśli nie sprawi Jej to problemu, to też będziemy mogły mieć w swoich hodowlach takie cuda.
http://senpolia.ucoz.ru/forum/2-637-2#29771
Małgorzata
_________________ Pozdrawiam Małgorzata
Kachna Gość
Wysłany: 24 Październik 2007, 14:52
Ariadna - pamiętaj o mnie na wiosnę, chętnie przekażę ci listę fiołków, które chciałabym nabyć
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach