Elu kochana, a Ty się przez zimę zastanów jakie jeszcze roślinki byś chciała - wiosną zamierzam wpaść w odwiedziny i przynajmniej w połowie Ci się za wszystko co mi dałaś odwdzięczyć!!!!
Moja droga Natito -" śpij spokojnie" - jak na razie z tym co mam ledwo daje sobie radę. A wiosną napewno znowu nakupię bulw gloksynii i juz nie będzie rzeczywiście miejsca na nic innego.
Ciekawa jestem, czy którykolwiek z listków ode mnie ci się ukorzeni...
A granat od ciebie super się rozgałęzia po uszczknieciu czubka, a ten uszczknięty kawałek też się przyjął . I hoja "dostała" długiego wąsa I okazało się, że w doniczce z granatem jest sadzoneczka grudnika- juz wypuściła nowe listki . I chińska róża ma 2 pączki I epifilum przyrasta...Och Natito wiele mam radości z tych roslinek od ciebie.
Nie wiem czyja to fotka / ściągnęłam z komputera by sobie patrzeć i marzyć , że kiedyś granat co mam od ciebie taki piękny będzie /
Ja roślinkami od Ciebie zastawiłam dwa parapety!!! Straty są minimalne, większość się dobrze trzyma:) Na razie wszystko jest na etapie ukorzeniania i póki co ma się dobrze:)
Nie wiem, Pablo. Może odpowiedzą ci co sie znaja, albo mieli ...Ja dopiero jesienia dostałam roslinkę od Natity i mam nadzieje , że mi urosnie taka jak na fotce/chyba z netu / Siałam z nasionek, ale nic nie wyszło...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach