masz naprawdę zadbane roślinki niesamowicie wybarwione-jakimi nawozami podlewasz???bo te filodendronki tak wspaniale zielone a o paproci już nie wspomnę,też mam nefrolepisa wysokiego ale daleko mu do twojego...
No właśnie paproć o paproci to mogłabym godzinami- miałam (jeszcze ) w tamtym roku paproć 2x większą od tej. Pojechałam na wakacje - kwiatkami miała sie opiekować zaufana osoba. No i przelała--tak bardzo ..że nie udało mi sie jej uratować . Morał z tego taki ,że wcale nie potrzebuje aż tyle wody. Swoją podlewam jak ziemia wyschnie- i to najwyraźniej jej pasuje. Rośnie w cieniu- obok ma okno balkonowe, ale jeszcze zasłona . Nawóz - tak ..do paproci ale jak sobie przypomnę. Już gdzieś pisałam - że jak widzę ,że cos sie zaczyna dziać nie tak...zaczyna sypać- nie wypuszcza młodych itp. wyjmuje z doniczki obcinam wszystko co byle jakie -wytrzepuję ziemię...i myje jej korzenie pod wodą. Potem wsadzam do nowej ziemi. Teraz temperaturę ma ok 19-20 stopni spryskuję ja raz w tygodniu. Latem częściej -ale wiadomo-gorąco
No i to by było tyle. Może jeszcze to ,że jak ktoś ma złe doświadczenia z paprociami to niech nie kupuje pięknej.. zielonej w sklepie . Tylko postara się kupić np. od babuleńki na rynku- Takie nie są "pędzone " sztucznie.
Takie jest moje skromne zdanie
Wszystkie kwiatki nie nawożę wcale tak często - teraz praktycznie przestałam. Ja - z racji tego że jestem gaduła ...nawijam do nich codziennie- oglądam--doglądam--myje listki- i nigdy nie mam dość
Dzisiaj odkryłam ze hoya - moje maleństwo zabrała się za kwitnienie . Strasznie sie o nią martwiłam- do tej pory rosła w kuchni na oknie- musiałam jej zmienić miejsce . Do tego przesadziłam do większej doniczki- potem przeczytałam ,że woli ciasne. Postawiłam w pokoju na wprost okna. I teraz nie wiem , musi jej tam najwyraźniej pasować .Może ma chłodniej?--nie mam pojęcia
Dostałam dzisiaj prezent od drugiej połowy- moja radość była ogromna - baterie do aparatu juz sie ładują
a ten drugi filodendronik to czerwieniejący ja właśnie dostałam szczepkę i wydaje mi się podobny ale mój ma bledszy listek (jeden bo niedawno póścił bo dostałam tylko kawalunio pęda)-może dlatego że to młodziutki listek
Na pewno tak--- będzie ciemnozielony . Te są bardzo odporne- mój.. a raczej jeden z nich rośnie nad kuchenką gazową. ( jak tylko naładuje sie bateria to zrobię zdjęcie) Pamiętaj tylko żeby go nie podlewać za często- daj ziemi przeschnąć
No właśnie bez okazji . Mój małżonek lubi kwiatki- dzielnie ze mną jeździ na zakupy...sam też cos przywiezie...przymocuje półeczkę....poogląda itp- cieszy się razem ze mną jak mam jakieś sukcesy--Ale kwiatkami mam się zajmować-- JA
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach