A może tajemnica tkwi w temperaturze? U mnie dośc chłodno, nie odkrecam kaloryferów... mam 19-20C.
Oj ..fajnie by było . Mój zmienił miejsce na ścianę w sypialni - tam nie odkręcam kaloryfera prawie wcale
Tak bym chciała zobaczyć choć jednego pączka.
......no tak późna pora--- brak połączenia z mózgiem mam ...Jutro termometr ---i sprawdzam temp. w sypialni -- jak by co---będziemy spali pod prześcieradłem
To się nazywa poświęcenie dla kwiatkow Ja dziś też delikatnie właczyłam ogrzewanie w 'kwiatowych' pokojach - i podsunęłam miniszklarenkę do kaloryfera... poki nie kupię poduszki elektrycznej
Z aeschynantusem trzeba tak, inaczej wam ani teraz nie zakwitnie ani później (chyba )
A co Was nagle dopadło, żeby akurat teraz zakwitł
Cyt "Ciepło, ale nie gorąco. .Letnie temperatury (20-25°C) roślinom tym jak najbardziej odpowiadają. Zimą powinno być nieco chłodniej (16-18°C) - jeśli bowiem postoją w ciepłe, w następnym sezonie słabo zakwitną."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach