Moje storczyki szaleją. Biały, który mi spadł, wypuszcza pęd kwiatowy z prędkością 0.5 cm na dzień. Jednocześnie wypuszcza kilka korzeni. Łososiowy przedłuża obydwa pędy ciągle kwitnąc, są już na nich pąki, wypuszcza liść i korzenie, a w kropki też chyba zaczyna przedłużać pęd, przy czym puszcza korzenie i nowy pęd (już 4 będzie) z podstawy. Z jednej strony wielka radość, ale z drugiej powoli zaczynam się martwić, czy nie przesadzają ze wzrostem. Czy moje obawy są uzasadnione?
Alatheia dobra opiekunko phalaenopsis tylko pogratulować uprawy jeśli podłoże i korzenie ok - osiągnęły we wzroście prędkość sprintera;
czekamy na zdjęcia po kolei jak to wszystko sie rozwija
to będzie lekcja poglądowa wspanialej uprawy dla reszty;
jak byś jeszcze dodała jakie temperatury; nawożenie - czym jak czesto; w ostatnim miesiącu przed rozwojem nowych przyrostów
wiele pytających osób uzyskało by pomoc
Gratuluję
pozdrawiam
macie rację , ale czy to może znaczyć że stracę tego storczyka? cieszę się z maluszka ale tego polubiłam. martwi mnie to że nie ma biedny jak puszczać listeczków, pocieszam się tym że puszcza nowe, ładne korzenie. co ciekawe maluch jest zaraz za kwiatami (jednocześnie kwitnie i rośnie maleństwo) czy spotkaliście się z czymś takim
Zatem: podlewam co 3 tygodnie wodą 3 tygodnie odstaną i przegotowaną. Nawożę co każde podlewanie 1/4 dawki Biohumusa do storczyków. Kwiatek stoi w wodzie przez pół godziny, po czym odcieka i trafia do osłonki. Stoją przy oknie, na którym temperatura waha się od 18 do 17 stopni.
Dziwi mnie tylko, że po podlaniu końcówki korzeni na wierzchu doniczki brązowieją, a po ok 2 dniach pojawia się zieloniutki czubeczek i korzeń rośnie dalej. Znaczy, że chyba nie gnije, prawda?
Zaraz zrobię zdjęcia i wstawię
Wychodzący listek:
Młody pęd storczyka, który spadł. W tle nawilżacz Ucięłam nad 3 oczkiem, bo był złamany:
Pęd wychodzący ze storczyka w kropki. to już 4
Tutaj to, o czym mówilam- brązowiejąca końcówka korzenia, który nadal nie rezygnuje az rośnięcia:
Listek, który nie mam pojęcia, czy ma zamiar być keiki, czy po prostu sobie rośnie (storczyk w kropki):
Storczyk na kawałku drewna. Mam nadzieję, że dobrze go osadziłam. Stracił 3 pąki, ale jednego zaczął otwierać i przedłuża korzenie. Mam nadzieję, że sie utrzyma:
Pęd, który się przedłuża:
Drugi z tego samego storczyka:
I przygotowujący się do przedłużenia pęd storczyka w kropki:
Aletheja a jaka wystawa okna wschód; zachód?
rzeczywiście pełne sił witalnych i chęci do kwitnienia te skupiska pączków
zafascynowała mnie kondycja tego w kropki wspaniałe liście; korzenie no i 4 pędy- jak kupiłaś ile miał pędów
( mam podobnego kwitnie nieprzerwanie od kwietnia ale ma tylko 2 łodygi kwiatowe; wypuszcza liście; korzenie i dalej rozwijają się kwiaty - teraz trochę wolniej)
oczywiście ,że nie gnije!! ta brązowiejąca końcówka korzenia powietrznego moim zdaniem to prawdopodobnie efekt podlewania co 3 tygodnie - podlanie w "ostatniej chwili" - w dobrej kondycji i rozwoju korzeni pomaga nawilżacz
Muszę się zaopatrzyć w biohumus dotychczas podlewałam nawozami mineralnymi o różnych proporcjach NKP w zależności od fazy rozwoju
Tego na podkładce kiedy posadziłaś? i jak dostarczasz mu wodę - spryskujesz czy moczysz razem z podkładką
pozdrawiam
Wszystkie stoją na wschodniej wystawie. Zapomniałam dodać, że mimo nawilżacza, wszytskie storczyki stoją na podstawkach z wodą i keramzytem. Ten na podkładce został osadzony 14 października. Zraszam mu korzenie co 2 dzień z samego rana przegotowaną i odstaną wodą z ok. 1/6 dawki nawozu.
Storczyka w kroki kupiłam z 3 pędami, w tym 1 złamanym i wystającym z boku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach