Wróciłam właśnie ze spaceru z psem z nowym trofeum - oncidium zakupionym w kwiaciarni. Już chciałam się pochwalić zdjęciami, kiedy...
...chciałam poprawić "żabkę" trzymającą łodygę przy podpórce i górna część łodygi z kwiatami ODPADŁA.
Ktoś nieuczciwy tak to przypiął, że nie dało się tego wcześniej zauważyć.
Jest mi żal mojego kwiatka i siebie.
Zdjęcia - jak ochłonę
Wspolczuje... zdarzalo mi sie juz ze roslina umarla pare dni po zakupieniu, ale takie cos.. Moze da sie zareklamowac? Pęd byl w dwochczesciach czy "tylko" zlamany?
Juz pokazuję. W dodatku ja prosiłam tę panią o sprowadzenie kwiatka, bo podobne oncidium sprzątnięto mi "sprzed nosa", czekałam na nie i tak bardzo się cieszyłam.... Kwiat dostałam w postaci dwuczęściowej układanki:
W dodatku wydaje mi się, choć może już wymyślam z żalu, że część górna jest w miejscu złączenia nieco grubsza od części dolnej, co wskazywałoby na fakt, że część górna pochodzi od innego osobnika...
Jeśli końcówki złamanego pędu są suche,obeschnięte,ja bym natychmiast wróciła i oddała kwiatek.To by świadczyło,że złamanie miało miejsce dużo wcześniej.I jeszcze ta wątpliwość Twoja,to też może być prawda.
A swoją drogą jest piękny......
Pani przywiozła go wczoraj po południu lub dziś rano - więc nie są obeschnięte, bo cała sprawa mogła się wydarzyć np wczoraj.
Piękny i "niepełnosprawny" - tym bardziej drogi sercu - ale przykro mi że zostałam oszukana...
Ja jestem zła na siebie, że tak się dałam wpuścić w maliny. Siostra, która mnie na ten zakup namówiła, chce iśc jutro do tego sklepu i oddać kobiecie "żabkę" z górną częścią mojego puzzla. Oraz zamienić parę słów Nic mi to pewnie nie da niestety. Mam nadzieję, że kwiatek doceni moje uczucie wobec niego i będzie grzecznie rósł.
Petra, czy mogłabyś mi napisać (wiem, że się na tym świetnie znasz) czy Oncidium jest trudniejsze w uprawie niż falenopsis czy może łatwiejsze? I czy w tym wypadku również najgroźniejsze jest przelanie?
Ja nie mam szczęścia do storczyków, najpierw śmierć pięknego falka, teraz to nieszczęsne oncidium. Eh, chyba się przerzucę na kwiatki... sztuczne.
Famelio,znam adres forum typowo orchideowego.Jovanka jest tam aktywną działaczką,jesli nie uzyskasz pomocy czytajac posty,proszę zwróć się do niej bezposrednio,jest przemiłą osobą,zakochaną w storczykach.Pomaga wszystkim wokół.
http://swiatorchidei.boo.pl/forum/portal.php
Życzę powodzenia w uprawie tego co lubisz
Pani strasznie przepraszała, oczywiście nie wiedziała o wadzie ale co dziwne nie zażądała dowodu w postaci dwóch części kwiatka tylko zapytała czy chcę część pieniążków czy wymienić kwiatek. Oczywiście wzięłam... pieniążki bo żal mi tego kwiatuszka, poza tym ja się szybko przyzwyczajam
Otrzymałam 26% ceny kwiatka więc całkiem nieźle chyba...
Oncidium nie jest trudne w uprawie aczkolwiek niektorzy maja problemy z tym storczykiem bo nie chce im kwitnac.
Moje oncidium stoi od maja na wschodnim balkonie. Podlewam je dopiero jak podloze calkowicie przeschnie co poznaje po wadze doniczki. Nawoze przy kazdym podlewaniu normalna dawka nawozu dla storczykow. Wogole nie zraszam tego storczya i nie stoi on na taczce wypelnionej kermazytem zalanym woda.
Ped kwiatowy pojawia sie zazwyczaj pod koniec sierpnia lub na poczatku wrzesnia, czasami jeszcze raz kwitnie pod koniec zimy, ale nie zawsze.
Od polowy wrzesnia lub pod koniec oncidium laduje na parapecie w mieszkaniu gdzie spokojnie moze tworzyc dalej ped kwiatowy i otwierac paki.
To czy oncidium ma wystarczajaca ilosc swiatla rozpoznaje po delikatnym zazolceniu lisci latem na balkonie, maximum swiatla pobudza oncidium do kwitnienia.
Podloze moze byc drobne lub sredniej granulacji.
Zima oncidium stoi na parapecie w poblizu kaloryfera, podlewam troszke rzadziej ( o 4-5 dni niz latem).
Oncidia kwitna tylko z dojrzalych w danym sezonie pseudobulw, przy dobrych warunkach dana pseudobulwa moze wytworzyc za jakis czas drugi ped kwiatowy z drugiej strony pseudobulwy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach