serio wierzysz w to ze ktos z Lublina pojedzie ze swoimi fiolkami do Szczecina na wystawe??
to ja zorganizuje PIERWSZY KONWENT MILOSNIKOW FIJOLKOWYCH w Olsztynie.
czekam na zgloszenia
_________________ Nie ten mily kto piekny lecz ten piekny kto mily:)
Małgosiu, ja patrze na to bardzo sceptycznie Nie, żeby pomysł był zły - bo jest bardzo dobry - ale wiem z doświadczenia, że tego typu inicjatywy potrafią skwasić atmosferę między maniakami Co innego, jeśli to inicjatywa jakiejś grupy, która dłużej się zna i ze sobą pracuje. Na ludzi z boku - nie ma co raczej liczyć. I to nie o złą wolę chodzi, ale o brak zaangażowania, a z drugiej strony o ambicje, które się w pewnym momencie pojawiają...
Ja tylko rzucam myśl, a zobaczymy czy coś kiedyś sie ulęgnie. Zdaję sobie sprawę, ze tu trzeba sporej grupy ludzi zainteresowanej tematem i nie samych amatorów, typu 15 fiołków nieznanych odmian z marketu i listki od cioci przyjaciółki. Tu trzeba osób typu Adriany, które naprawdę coś wiedzą !
Ja mam spore doświadczenie wystawowe z innej zupełmie dziedziny (psy) i wiem, że maniacy pokonają wszelkie przeszkody, aby pojechać na wystawę w drugim końcu Polski, co tam - w drugim końcu Europy.
Nie wiem, czy u nas istnieje jakieś stowarzyszenie, klub czy coś w tym stylu roślinek doniczkowych ozdobnych w ogóle. Bo kaktusiarze i storczykowcy mają. Bo może możnaby się pod taką grupę podpiąć ? Czy mają gdzieś wystawy ? Z dawniejszych lat pamiętam, że w Łodzkim ŁDK i budynku NOT były wystawy nie tylko kaktusiarzy, ale i roślin ozdobnych - głównie kwiatów ciętych i bukieciarstwa. W Palmiarni też są co pewien wystawy. Niestety najbliższa mnie ominie, bo będę w tym czasie za granicą.
Hszonszcz, a taka wystawka, gdzie się pokaże swoje okazy....... A inne będą zgrzytać zębami .........
I tu się zasadza cała rożnica między Twoim a naszym podejściem... my oglądamy cudze okazy z przyjemnością
Oczywiście można pożebrać odnóżkę... ale mam nadzieję, że nikt nie zgrzyta zębami?
Czego i sobie zyczę...
Jeżeli bedziemy widzieć jakis sens -> praktyczny założenia stowarzyszenia, to go założymy... narazie z przyjemności się uczymy jak nie zalać kolejnego fiołka
Jeżeli chodzi o założenie jakiegoś stowarzyszenia to nie trzeba się co miesiąc spotykać wystarczy raz na rok no i takie spotkanie może być przy okazji wystawą i kiermaszem...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach