bo ja pierwszyrok dopiero miałam posadzone mieczyki i kwitly pieknie tylko jak je wykopałam to nie bardzo wiedziałam co mam zrobić z tymi malutkimi cebulkami przybyszowymii nie oddzielajac ich od cebul złożyłam do piwnicy
Jak sobie radzicie z kolorami?.Ja wsadzam wiosną na jednej rabatce wszystkie kolory.Teraz po wykopaniu chciałam dac sąsiadce kolory jakich nie ma ale niestety nie wiem kture cebule są jakiego koloru.Mam ok trzydziestu cebul i nie sposób wiosną przy każdej oznaczać kolor.Może coś doradzicie.Pozdrawiam.
Zenia
Miałam dopiero pierwszy raz mieczyki w tym roku, dwie odmiany, więc nie mam problemu z odróżnieniem. Na przykład tulipany sadzę w koszykach i potem przechowuję każdy rodzaj oddzielnie w podpisanych skrzynkach. Zapisuję nazwy, kolor, wysokość i termin kwitnienia.
Oj to faktycznie robisz to bardzo dokładnie.U mnie zaczęło się od paru cebulek więc wsadziłam jak popadło.Potem co spotkałam inny kolor czy rodzaj dosadzałam do poprzednich aby na rabacie było kolorowo.No i jest jak jest.Pozostaje mi w przyszłym roku chyba faktycznie gdy zakwitną przy każdym mieczyku przywiesić kartkę choćby z kolorem bo o gatunku to juz nie ma mowy bo nie pamiętam.
Zenia
Rzeczywiście, robię to dokładnie i jest to czasochłonne. Już kupno cebul zabiera dużo czasu, bo te wszystkie wiadomości spisuję z opakowań w ogrodniczym. Opłaca się to jednak, bo już mam ich bardzo dużo i pogubiłabym się zupełnie A ponieważ ciągle się uczę, dzięki tym opisom przynajmniej wiem, co mi kwitnie - przy ilości odmian nie byłabym w stanie zapamiętać nazw.
Dokładnie ja tak zrobiłam i teraz widzę że to był wielki błąd.No cóż.Na błędach się człowiek uczy.W przyszłym roku posegreguję chociaż kolorami co się da.Nic innego przecież teraz nie wymyślę.Z tydzień temu gdy wykopywałam to jeszcze dwa żółte mieczyki zaczynały dopiero kwitnąć.
Zenia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach