Ja marmurkowi, który dopiero wypuścił korzonki poobrywałam pączki. Ale mam jeszcze innego aeschynanthusa, który był pocięty i od nowa wsadzony i właśnie będzie kwitł. Pąk już duży. Obydwa stoją w pobliżu okna. A temperatura w mieszkaniu ok 22 st. Z tym, że obydwa kwiatki do niedawna były pod folią, więc miały wilgotno-może tu tkwi sekret ...
---no to ja już nie wiem---prześcieradło czy pierzynka
Tak...i to wszystko prawda co piszecie-właśnie znalazłam- to roślina nadająca sie do terariów i vivariów - tam gdzie wilgotność powietrza jest bardzo wysoka
Wymaga jasnego ale rozproszonego światła . Zbyt mało słońca sprawi, że roślina będzie słabiej kwitła i będzie miała słabiej wybarwione liście.
Podlewamy przegotowaną wodą -Twarda woda spowolni wzrost rośliny. Lubi wysoką wilgotność i od niej zależy ilość wytwarzanych kwiatów. Temperatura nie powinna spaść poniżej 20 stopni, najlepiej gdy będzie utrzymywała się w okolicach 25.
Wahania temperatury i wilgotności prawie zawsze powodują opadnięcie liści.
Ja juz go lepiej zostawię w spokoju - dobrze że liści nie gubi
ooo...jeszcze doczytałam że kwiaty pojawiają się- wiosną i latem
bardzo ładne,papiruska też kiedyś miałam ale w czasie przeprowadzki(przeprowadzałam si w grudniu)on jako jedyny zmarniał całkowicie i już się nigdy nie zdołał zregenerować
jejka - piękny papirus, mi się nigdy nie udało go utrzymac
Papirus to jedna z najprostszych roslinek w uprawie. Tylko jedno trzeba pamiętać on musi stać w bagnie. Kiedyś miałam potem wyniosłam do pracy, gdzie jest romnażany w miare potrzeb i chętnych. Najlepsze dla niego jest naczynie bez odpływu, Na dół zwirek, potem ziemia i podlewać tak, aby woda stała.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach