Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kwitnąca palma
Autor Wiadomość
ontario_ab

Wysłany: 27 Październik 2007, 10:48   Kwitnąca palma

witam,
mam w domu taką oto palmę (chyba to palma);

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/aa0552e285e45ec6.html


ostatnio podlewam ją tylko wodą z nawozem i chyba zaczyna kwitnąć...
zobaczcie sami ...

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/28c91003f3fceab3.html
_________________
-
Pozdrawiam Arek
-
 
 
Mirabilis 

Wysłany: 27 Październik 2007, 15:44   

Chamedora. Jak raz zacznie kwitnąć to już nie przestanie.
 
 
BASIA TEL 


Wysłany: 27 Październik 2007, 16:08   

Mirabilis napisał/a:
Chamedora. Jak raz zacznie kwitnąć to już nie przestanie
witajcie ,przestanie ,jak przekwitnie ..odpocznie .i znowu będzie kwitła :mrgreen: ,chamedeora potrzebuje nawozu do kwitnących ,i nie za dużo podlewania :mrgreen: to moja 12 letnia po przejściach z przędziorkiem ,walka trwała 3 lata ,dopiero odżywa
_________________
"Kto czego nie doznał,nie zrozumie "... z Płocka,kłania się Basia
 
 
ontario_ab

Wysłany: 27 Październik 2007, 17:19   

moja się wzięła do roboty odkąd podlewam nawozem uniwersalnym do roślin ogrodowych(florovit), w zasadzie wszystko w domu nim podlewam od 3 miesięcy i nie poznaję moich roślinek :)
_________________
-
Pozdrawiam Arek
-
 
 
BASIA TEL 


Wysłany: 27 Październik 2007, 17:23   

ontario_ab napisał/a:
ogrodowych(florovit
dzięki za cynk,pozdrawiam ,życzę wybujałej roślinności :mrgreen: :shock:
_________________
"Kto czego nie doznał,nie zrozumie "... z Płocka,kłania się Basia
 
 
rack 

Wysłany: 31 Październik 2007, 14:52   

Gdzieś słyszałem, że aby chamadorea nie traciła za dużo energii na kwiaty, należy je usuwać.
Chyba że ktoś chce próbować wyhodować i zasiać nasiona, ale nie wiem czy to może się powieść :roll:
_________________
Pozdrawiam,
Kuba B.

Sorry za poprzedni podpis-,,zasługę" moich *** kuzynków
 
 
BASIA TEL 


Wysłany: 31 Październik 2007, 17:39   

rack napisał/a:
Gdzieś słyszałem, że aby chamadorea nie traciła za dużo energii na kwiaty, należy je usuwać
ja nie usuwam,mój jak przekwitaja kwiatki ,to pełno na podłodze tych "kamyków",jak zostaje ogołocony ,dopiero :mrgreen: obcinam
_________________
"Kto czego nie doznał,nie zrozumie "... z Płocka,kłania się Basia
 
 
rack 

Wysłany: 1 Listopad 2007, 12:08   

To spróbuj zasiać te kamyki, bo to chyba nasiona :mrgreen:
_________________
Pozdrawiam,
Kuba B.

Sorry za poprzedni podpis-,,zasługę" moich *** kuzynków
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Kleje do parkietów, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Ablacje, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy Agroenzym, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Sklep, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group