Postanowiłam poszukać u was pomocy dla mojej rośliny.
Dwa lata temu dostałam dracenę - dwie rośliny mała i duża w jednej doniczce. Rosła sobie spokojnie na wschodnim parapecie, podlewałam ją nieczęsto, bo zapominam, ale chyba jej to służyło, aż jakieś pół roku temu przyszło mi do głowy ją przesadzić. Dostała większą glinianą doniczkę (przedtem rosła w plastikowej) i nową ziemię i po niedługim czasie zaczęły się kłopoty. Najpierw liście zaczęły po trochu zasychać od czubka, więc je usuwałam. Potem proces ten gwałtownie przyspieszył i w ciągu dwóch tygodni roślinka ogołociła się prawie doszczętnie. Dzisiaj zauważyłam w ziemi nieproszonych lokatorów, płaskie, podłużne ok.3 mm robaczki z wieloma drobnymi nóżkami i ciemną pręgą wzdłuż grzbietu. Dotąd ich nie zauważyłam, bo podlewam kwiatki zawsze wieczorem (czyli przy słabym oświetleniu), a dzisiaj zrobiłam to w południe i zobaczyłam, jak wyłażą z ziemi uciekając przed wodą, a jak woda wsiąknie to włażą spowrotem.
Nie jestem pasjonatem roślin doniczkowych, nie znam się na nich i w dodatku nie mam czasu, żeby o nie jakoś szczególnie zadbać, ale szkoda mi tej roślinki. Zaczęłam się już oswajać z myślą, że trzeba ją będzie wyrzucić, bo nie wiedziałam jak jej pomóc, ale jeśli to te robaczki są przyczyną problemów to może uda się kwiatek uratować. Proszę poradźcie co mogę z tym zrobić, żeby roślinkę reanimować.
Prawdopodobnie były to wije lub inny krocionogi. Zapytaj w swoim sklepie ogrodniczym o środki do zwalczania szkodników glebowych. Nie ma innej metody. Takie szkodniki kiedy jest suchawo w doniczce i nie ma martwych tkanek objadają zdrowe.
Na podstawie takiego zdjęcia trudno mi jednoznacznie określić. Dziury raczej nie wyglądają na zrobione przez szkodniki. Mnie to wygląda jak zamieranie tkanki bo brzegi tych dziur są innego koloru. Zatem za mało danych by można było w ogóle nad tym deliberować.
Witam! Około rok temu trafiła do naszego biura dracena fragrans, dzisiaj ja przesadziłam do większej doniczki. Czy po przesadzeniu trzeba dodać jakiąś odżywkę?? Jak często ją podlewać i czy może stać niedaleko kaloryferze? Wcześniej wodę wlewałam do podstawka bo tak gdzieś wyczytałam w internecie, natomiast po przesadzeniu wlałam wodę do doniczki i nagle pieknie jej się liście podniosły. Może jednak powinnam ja podlewać do doniczki a nie do podstawka?? Proszę o pomoc bo nie znam się kompletnie na kwiatkach
Po przesadzeniu nie dawaj odżywki - wystarczą składniki odżywcze ze świeżego podłoża. Zasilać będziesz ją wiosną. Podlewaj umiarkowanie (draceny lepiej znoszą przesuszenie niż zalanie).
I tu możesz poczytać : http://www.mob-zabrze.pl/flora/dracenaceae.html
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach